„W Madrycie mam wszystko. Dom i ludzi, którzy mnie kochają. Trzeba wszystko dobrze przemyśleć. Na razie jestem jednak skupiony na Bayernie. Chcę dokończyć te trzy miesiące, a potem będę się zastanawiał. Nikt nie wie, co stanie się w przyszłości. Mam stały kontakt z kolegami z szatni w Realu. Regularnie do siebie piszemy”, stwierdził ostatnio James w strefie mieszanej na Anfield po spotkaniu z Liverpoolem. Dziwić mógł zwłaszcza spokój, z jakim Kolumbijczyk mówił o swojej przyszłości.
Jak donoszą dziennikarze Asa, James bardzo chciałby wrócić do Madrytu i podejmuje w tym kierunku stosowne kroki. Umówione zostało już spotkanie między przedstawicielami Bayernu i Realu oraz agentem zawodnika. Do zebrania ma dojść w marcu lub kwietniu, już po rozstrzygnięciu dwumeczu między Bayernem i Liverpoolem. Dokładna data zostanie ustalona, gdy będzie już wiadomo, kto awansował. Jeśli przejdą Anglicy, spotkanie odbędzie się pod koniec marca. Jeśli zaś do ćwierćfinału dostaną się Bawarczycy, do rozmowy dojdzie w kwietniu.
Zebranie to będzie absolutnie kluczowe. Bayern na ten moment ma całkowitą władzę nad sytuacją. Na początku sezonu Niemcy byli zadowoleni z Jamesa i poważnie myśleli o wykupieniu go za 42 miliony euro. W ostatnim czasie sytuacja obróciła się jednak o 180 stopni. Kolumbijczyk częściej zaczynał na ławce niż grał w podstawowym składzie. Tym niemniej nie stanowi to przeszkody, by wykupić gracza, a następnie sprzedać go do innego wielkiego klubu.
Sam James żałuje, że za Zidane’a nie miał tylu okazji, by pokazać swoją prawdziwą twarz, jak działo się to w jego pierwszym sezonie w stolicy Hiszpanii. Tak czy inaczej, po pobycie w Niemczech piłkarz czuje się bardziej dojrzały oraz gotowy na to, by wrócić na Bernabéu i ponownie podjąć wyzwanie.
James chce wrócić do Realu bez względu na wszystko
Rozmowy w tej sprawie w marcu lub kwietniu
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się