Od finału Pucharu Króla minęło już kilka dni, ale ciągle ten temat przewija się w mediach. Końcówka meczu wywołała wielkie oburzenie Realu Madryt i niektórzy zawodnicy powiedzieli o kilka słów za dużo. Oberwało się za to Campazzo i Reyesowi. Obaj muszą zapłacić po 1000 euro kary za reakcję po zakończeniu spotkania. Odrzucono możliwość zawieszenia obu graczy, co oznacza, że Pablo Laso będzie miał ich do dyspozycji ligowym pojedynku z Andorrą.
W protokole meczowym sędziowie zapisali uwagi odnośnie Argentyńczyka i Hiszpana. „Zawodnik z numerem 7. z drużyny Realu Madryt, Campazzo, skierował w kierunku głównego sędziego (Juana Carlosa Garcíi Gonzáleza) następujące słowa: «Złodziej, złodziej, złodziej». Podobnie, zawodnik z numerem 9. z drużyny Realu Madryt, Reyes, skierował do zespołu sędziów następujące słowa: «To jest pie****ony wstyd, pie****ona kradzież»”.
Wcześniej licencje federacyjne zawodników zostały wycofane, ale jest to standardowa procedura w takich przypadkach. Real Madryt miał dzień czasu na złożenie odwołania, a teraz Komitet Rozgrywek podjął decyzję. Teraz licencje zostaną przywrócone i Królewscy nie będą przystępowali do kolejnego meczu w osłabieniu. Najpierw jednak czekają ich pojedynki z Bayernem Monachium i Barceloną w Eurolidze.
Reyes i Campazzo ukarani grzywnami w wysokości 1000 euro
Obaj zapłacą za swoje słowa po meczu z Barceloną
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się