Álvaro Odriozola pojawił się w strefie mieszanej po ligowym meczu z Gironą. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Hiszpana dla dziennikarzy telewizyjnych.
– To trudny moment, bo mieliśmy świetną serię, świetną dynamikę, a to jest dla nas gwałtowne hamowanie. Mieliśmy wszystko, by wygrać to starcie, a na końcu przegraliśmy. Trzeba dokonać analizy, samokrytyki, zobaczyć, gdzie popełniliśmy błędy i przede wszystkim odzyskać drużynę pod względem mentalnym. Nie można nigdy skreślać Realu, będziemy walczyć do końca. Przegraliśmy bitwę, ale nie wojnę.
– Zmęczenie po Lidze Mistrzów? Nie należy szukać wymówek po takim meczu. Jeśli Girona wygrała, na pewno ma swoje zasługi. Pierwsza połowa była dobra, wyszliśmy na prowadzenie i mogliśmy zamknąć to spotkanie przy okazjach na 2:0. Rywal jednak też gra… Na pewno mieli więcej czasu na przygotowanie się, ale nie należy szukać wymówek. Trzeba odzyskać grupę pod względem mentalnym i stanąć na wysokości zadania.
– Co zmieniło się po przerwie? Rywal też gra i utrudnia ci sprawy. Przy 1:0 mieliśmy sytuacje na 2:0, ale nie zamknęliśmy tego meczu. Im udało się wyrównać i odwrócili wynik. Trzeba spojrzeć na to, w czym zawiedliśmy, ale przede wszystkim musimy szybko wrócić do wygrywania. Nie możemy upaść przez to spotkanie.
– Za duża pewność siebie? Nigdy, tu w Realu zawsze wychodzisz dać z siebie 200%. Czasami dzieją się takie rzeczy na boisku i to ciężki cios dla zespołu i kibiców. Teraz możemy spróbować to odwrócić, a nadchodzi bardzo emocjonujący tydzień. Real nigdy się nie poddaje i my się nie poddamy. Różnica się zwiększyła, ale Real odrabiał już większe straty. Będziemy walczyć do końca, to wpoił nam nasz klub.
– Karny wytrącił nas z rytmu? Nie wiem… Nie, na końcu grasz i nie skupiasz się za długo na tych sprawach. Nie udało się zamknąć meczu, a oni przy remisie uwierzyli i ruszyli do przodu.
Odriozola: Przegraliśmy bitwę, ale nie wojnę
Wypowiedzi Hiszpana ze strefy mieszanej
REKLAMA
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się