Sergio Ramos udzielił dziennikowi MARCA krótkiego wywiadu na temat zamieszania ze swoją żółtą kartką z meczu w Amsterdamie, za którą może być zawieszony aż na dwa spotkania. Kapitan Realu Madryt chciał podkreślić, że nie wymuszał kartonika i opowiedzieć o prawdziwych powodach obejrzenia tej kartki.
Sergio, chciałbyś wyjaśnić sprawę, którą niektórzy interpretują jako wymuszenie kartki?
To wszystko mnie zaskakuje. Chodziło mi o wymuszenie faulu… faulu, którego nie udało się uniknąć, a nie o wymuszanie kary.
Byłeś świadomy, że ryzykowałeś karę, która doprowadzała do zawieszenia na rewanż?
Tak, ale nie miałem alternatywy. To była bardzo groźna kontra w 88. minucie przy otwartym meczu i także dwumeczu. Dlatego powiedziałem, że skłamałbym, gdybym powiedział, że nie wiedziałem, iż oznacza to zawieszenie, ale w ten sam sposób wiedziałem, że nie ma innej opcji niż sfaulowanie. I do tego odnosiłem się, gdy powiedziałem, że w futbolu trzeba podejmować trudne decyzje.
Dlaczego mówisz, że jesteś tym zaskoczony?
Pewnie, że jestem zaskoczony. Gdybym chciał wymusić zawieszenie, mogłem to zrobić w fazie grupowej, w meczu z Romą, bo mieliśmy wtedy zapewniony awans z pierwszego miejsca, a ostatnie spotkanie z CSKA nie miało znaczenia. Na tamto starcie nie dostałem nawet powołania.
Ramos: Gdybym chciał wymusić kartkę, mogłem zrobić to z Romą
Hiszpan tłumaczy się w najnowszym wywiadzie
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się