Dwa miesiące w futbolu znaczą wszystko. Gdy po losowaniu fazy pucharowej Ligi Mistrzów wiadomo było, że Real Madryt zmierzy się z Ajaxem, nie brakowało głosów o tym, że Holendrzy mogą sprawić niespodziankę. Królewscy byli wtedy pogrążeni w kryzysie, a z kolei De Ligt i spółka brylowali zarówno w Eredivisie, jak i w europejskich pucharach.
Teraz sytuacja jednak zmieniła się o 180 stopni. Ajax podchodzi do pierwszego spotkania z Realem Madryt w najgorszym możliwym momencie. Holendrzy mają za sobą kompromitującą porażkę 0:1 z Heraclesem, a żywe w pamięci kibiców, piłkarzy i działaczy pozostają również obrazki z łomotu, jaki Ajax zebrał od Feyenoordu. Nie dziwi więc, że największe media w Holandii wzięły na tapet właśnie podopiecznych ten Haga.
Przodownikiem krytyk jest Valentijn Driessen, dziennikarz De Telegraaf. W ostatnim wydaniu kolejno zwracał uwagę na słabe strony każdego z piłkarzy Ajaxu. Jak więc czytamy w jego tekście, „De Ligt martwi się tylko o siebie, bo nie potrafi zarządzać szatnią. Wielu obcokrajowców uważa, że opaskę kapitańską powinien nosić ktoś bardziej doświadczony, niż piłkarz w wieku 19 lat”.
„De Jong z kolei myśli już tylko o swoim wielomilionowym transferze do Barcelony. Blind i Tadić zarabiają najwięcej, a nie dają absolutnie żadnej jakości drużynie. Schöne nawet według kolegów z drużyny jest w niesamowitym dołku, a Ziyech pojawia się tylko, gdy wykonuje stałe fragmenty gry. W tej drużynie nie ma jedności, to tylko zbieranina jedenastu zawodników. Ci tak zwani liderzy są w porządku, gdy drużynie dobrze się wiedzie, ale kiedy idzie gorzej, znikają”, zamyka Driessen. W obozie ekipy z Amsterdamu i jego otoczeniu trudno więc o optymizm przed starciem z Realem Madryt, który ostatnio jest na fali wznoszącej.
De Telegraaf krytykuje zawodników Ajaxu
Trudno o optymizm w obozie Holendrów
REKLAMA
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się