REKLAMA
REKLAMA

Królewscy nie rozumieją zachowania Atleti

Dwie sprzeczne reakcje na wynik derbów
REKLAMA
REKLAMA

Ciepłe pozdrowienia, brak wymówek i dobra atmosfera, zarówno w szatni, jak i w loży honorowej Wanda Metropolitano. Gratulacje dla włodarze zwycięskiej drużyny, uznające wyższość rywala i nie szukające żadnego usprawiedliwienia dla porażki. „Przyjęli nas w świetny sposób i na koniec złożyli nam szczere gratulacje”, powiedział Marce jeden z członków zarządu Królewskich.

Zaskoczenie pojawiło się dopiero kilka godzin później. Zarówno zawodnicy, jak i trenerzy czy działacze Atlético nie przyznawali tego, co postanowili przekazać za pośrednictwem Twittera na temat sędziowania i wykorzystania systemu VAR. Uznanie dla wygranej Królewskich szybko przeszło do historii, mimo że nawet Diego Simeone mówił podczas konferencji prasowej, że jego zespół nie przegrał derbów z powodu decyzji arbitrów.

Królewscy nie zrozumieli tego zachowania Atleti. Lokalny rywal publicznie skarżył się na błędy sędziów, choć najpierw uznawał triumf Realu i obsypywał go pochwałami. Kwestionowanie wygranej Los Blancos wywołało spore zaskoczenie. Relacje między oboma klubami są poprawne. Darzą się szacunkiem, choć złamano pakt mówiący o nieagresji, gdy kupiono Theo Hernándeza, ale typowa zagrywka pod publiczkę, jaką wykonali Rojiblancos na Twitterze, nikomu nie przypadła do gustu i pozostawiła spory niesmak po derbach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA