Menu
Leszczu

Ajax znowu przegrywa

Kolejna wpadka amsterdamczyków

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Tuż po losowaniu par 1/8 finału Ligi Mistrzów Ajax wyglądał jak drużyna, która może sprawić spore problemy Realowi Madryt, który wtedy zmagał się ze sporym kryzysem. Od tego czasu minęło kilka tygodni, a sytuacja obu drużyn zmieniła się o 180 stopni. Królewscy mają już za sobą dołek, a wiele problemów doszło amsterdamczykom. Wczoraj przegrali w meczu ligowym z Heraclesem 0:1, a dziś PSV może powiększyć przewagę do ośmiu punktów.

Erik ten Hag dokonał tylko jednej zmiany w pierwszej jedenastce względem poprzedniego starcia – w składzie pojawił się dobrze znany w Madrycie 35-letni Klaas-Jan Huntelaar, który zastąpił Kaspera Dolberga. Mecz nie mógł zacząć się gorzej dla Ajaxu. Fatalne podanie De Jonga pomiędzy stoperów a bramkarza przejął napastnik gospodarzy, który niemal natychmiast został sfaulowany w polu karnym przez Daleya Blinda. Już w piątej minucie Heracles miał więc szansę na otwarcie wyniku, ale jej nie wykorzystał, ponieważ jedenastkę obronił André Onana. W interwencji pomógł mu zresztą słupek. Kameruńczyk nie był jednak bohaterem swojej drużyny. Jeszcze w pierwszej połowie potwierdził swoje problemy z grą nogami i podał piłkę wprost pod nogi przeciwnika. Mohammed Osman bez większych problemów dał swojej drużynie prowadzenie.

Dominacja Ajaxu była ewidentna, jednak choć zawodnicy Erika ten Haga oddali mnóstwo strzałów, nie potrafili pokonać dobrze spisującego się bramkarza Heraclesu. Mimo wszystko nie potrafili też stworzyć wyjątkowo dobrych sytuacji. Najlepszą z nich zmarnował Huntelaar, który przegrał pojedynek z golkiperem. Kiepsko spisał się też De Jong, który zaliczył aż dwadzieścia strat, niepewnie grały boki obrony. Aktywny był za to Hakim Ziyech. Na Marokańczyka Los Blancos będą musieli zwrócić szczególną uwagę.

Dodatkowym problemem dla trenera może być Frenkie de Jong. Nie chodzi o jego kiepską dyspozycję, lecz uraz, jakiego mógł nabawić się we wczorajszym spotkaniu. Zszedł z boiska w 79. minucie i choć wstępne raporty mówią tylko o stłuczeniu. Po tym jak usiadł na ławce rezerwowych, jego udem zajęli się fizjoterapeuci. Na razie nie wiadomo jednak, czy będzie gotowy do gry z Realem Madryt.

Wydawało się, że po wygranej 6:0 z Venlo zakończył się kryzys Ajaxu, jednak nie ma o tym mowy. W Eredivisie w rundzie wiosennej amsterdamczycy zdobyli zaledwie cztery punkty w czterech meczach. Ich problemy widać gołym okiem, a Królewscy powinni mieć na to sposób. Stoperzy i bramkarz nie radzą sobie z pressingiem, dlatego to właśnie może być rozwiązanie na najbliższą środę. Defensywa jest po prostu dziurawa, choć chyba można mówić o delikatnym postępie – w meczach z Feyenoordem i Heerenveen Ajax stracił aż dziesięć golu. To właśnie te drużyny pokazały drogę Realowi Madryt. W środę trzeba „tylko” to wykorzystać.



Heracles Almelo – AFC Ajax 1:0 (1:0)
1:0 Osman 17'

Skład Ajaxu: Onana; Kristensen, De Ligt, Blind, Tagliafico; Schøne (63' Mazraoui), Van de Beek (63' Labyad), De Jong (79' Dolberg); Ziyech, Huntelaar, Tadić.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!