Urugwajczyk udzielił wywiadu telewizji beIN Sports. Jego zdaniem mecz był dziwny, ale Atlético dało z siebie wszystko. Powiedział również, że teraz drużyna skupia się już na następnym spotkaniu.
– To był dziwny mecz. W pierwszej połowie oni mieli okazje po dwóch czy trzech kontratakach i strzelili jedną bramkę po rzucie karnym, a drugą po stałym fragmencie gry. Sytuacja nam się skomplikowała, ale staraliśmy się. Później było 3:1 i czerwona kartka, więc już było bardzo trudno.
– Pierwszy gol? Kilku z nas wyskoczyło, żeby wybić piłkę, ale ona spadła prosto do zawodnika, który był bez krycia. Zdarza się, ale to jest rzecz do poprawy. Musimy patrzeć przed siebie.
– Jeśli są jakieś sytuacje do analizy przez sędziego, on musi je przeanalizować. Nie ma tu wiele do powiedzenia. Ogólnie mecz był dziwny, ponieważ wyszliśmy bardzo intensywnie, podchodziliśmy do przodu, naciskaliśmy i wydawało się, że mamy zdominowane spotkanie, ale oni z kontrataków i stałych fragmentów stwarzali okazje. Później po czerwonej kartce było bardzo trudno. Drużyna była zaangażowana maksymalnie, dała z siebie wszystko, lecz dzisiaj przytrafiła się porażka. Trzeba iść dalej, pracować dalej, bo przed nami jest jeszcze wiele ważnych rzeczy.
– Jeśli Barcelona wygra, oddali się, bez wątpienia. Jednak od nas zależy praca i próba wygrania kolejnego meczu. Patrzymy przed siebie, do końca ligi jeszcze daleko. Musimy zrobić rzeczy, które od zależą od nas. Na resztę nie mamy wpływu.
Godín: To był dziwny mecz
Wypowiedzi kapitana Atlético
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się