„Sprawa z terminarzem jest co najmniej ciekawa. Mamy nadzieję, że nie jest to umyślne”, powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Santiago Solari. MARCA przekazuje, że także klub jest wściekły na fakt ustawienia meczu z Levante na niedzielę przed rewanżowym starciem Pucharu Króla z Barceloną, które odbędzie się w środę.
Podobna sytuacja ma miejsce teraz: Katalończycy zagrali swój mecz ligowy w sobotę, a Królewscy w ostatnim możliwym terminie w niedzielę. Wynikało to jednak z terminarza ćwierćfinałowego starcia ekipy Solariego z Gironą, które odbywało się w czwartek. Nie ma już jednak żadnego wytłumaczenia na termin starcia z Levante, bo Real ma wtedy wolny tydzień z powodu rozgrywania pozostałych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów, w tym Barcelony z Lyonem.
Dziennik informuje, że Real Madryt poprosi La Ligę o zmianę terminarz i rozegranie spotkania w sobotę. Dałoby to drużynie dodatkową dobę na przygotowanie się do rewanżu z Katalończykami. Modyfikacja kalendarza jest możliwa i w przypadku rozgrywek w Hiszpanii czasami w związku z ogłoszeniem starć w Pucharze Króla dochodzi do nich nawet na kilka dni przed meczami. Los Blancos są dobrej myśli i wierzą, że z Levante zagrają w sobotę 23 lutego, a nie w niedzielę 24 lutego.
Real poprosi o zmianę terminu meczu z Levante
Królewscy chcą zyskać dzień przed rewanżem z Barceloną
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się