Brahim Díaz nie odejdzie na wypożyczenie. Nie zrobił tego w zimowym okienku transferowym i nie zrobi tego latem. Jak informuje AS, taka jest decyzja klubu i samego zawodnika. By ją zmienić, wiele musiałoby się stać. Obie strony się ze sobą zgadzają i w tym temacie nie mają żadnych wątpliwości.
19-latek deklaruje, że nie chce nigdzie się ruszać i być wypożyczonym. To był jeden z powodów jego odejścia z Manchesteru City. Obywatele chcieli go tymczasowo oddać do innych zespołów, ale piłkarz decydował się na pozostanie, choć nie miał wielu szans na grę. To zaś sprawiło, że w końcu wygasał mu kontrakt i został pozyskany przez Real Madryt.
Włodarze Królewskich mają takie samo zdanie. Nie chcą go wypożyczyć latem z dwóch powodów. Po pierwsze, uważają, że Brahim już jest gotowy, by być ważną postacią pierwszego zespołu. Drugi wiąże się z jego postępem. Choć nie otrzymuje wielu minut, w klubie uważa się, że większy progres zrobi podczas codziennych treningów z graczami ze światowego topu niż grając w słabszym zespole.
W swoim pierwszym miesiącu w Madrycie Brahim ma na koncie jedynie 24 minuty. Nie został też powołany na mecz z Deportivo Alavés. Mimo wszystko wokół niego panuje duży spokój. Nikt nie chce wyciągać pochopnych wniosków dotyczących 19-letniego piłkarza, który jest w pierwszej fazie adaptacji w nowym otoczeniu.
Brahim nie zostanie wypożyczony
Klub nie chce wyciągać pochopnych wniosków
REKLAMA
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się