Leo Messi w drugiej połowie sobotniego meczu z Valencią na kilka minut zszedł za linię boczną, gdzie dwóch fizjoterapeutów zajęło się wewnętrzną częścią jego prawego uda. Był to efekt starcia z Tonim Lato, który trafił Argentyńczyka kolanem. Na ten moment występ kapitana Barcelony w środowym starciu z Realem Madryt stoi pod znakiem zapytania.
Media informują, że poza stłuczeniem atakujący doznał też przykurczu mięśnia przywodziciela uda. Na ten moment nie da się ze 100% pewnością wykluczyć poważniejszego urazu, ale wstępnie 31-latek nie przejdzie on żadnych badań. Jutro odpocznie jak cała drużyna, a w poniedziałek ma spróbować wyjść normalnie na trening. Dopiero jeśli to nie będzie możliwe, Katalończycy zaczną dokładniej diagnozować udo zawodnika.
Jeśli nie doszło do żadnego naderwania, to decyzja o występie Messiego przeciwko Realowi zapadnie być może dopiero we wtorek. Nawet bez poważniejszego urazu, gra przy stłuczeniu mięśnia i po przykurczu niesie za sobą pewne ryzyko. Barcelona niewątpliwie nie chce stracić swojego lidera przed tam wymagającym okresem sezonu. Nowych informacji w tej sprawie należy spodziewać się w następnym tygodniu.
Występ Messiego z Realem pod znakiem zapytania
Argentyńczyk w meczu z Valencią został trafiony w udo
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się