Menu
Rauer / as.com

Czy Girona wierzy w remontadę?

W tym sezonie żaden wynik u siebie nie dałby awansu Katalończykom

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Jutro o 21:30 rozegrany zostanie rewanżowy mecz ćwierćfinału Copa del Rey pomiędzy Gironą a Realem Madryt. W pierwszym spotkaniu Królewscy wygrali 4:2, a statystyki z obecnego sezonu nie dają Katalończykom większych szans, jeśli chodzi o przeprowadzenie ewentualnej remontady. Wystarczy wspomnieć, że w tegorocznych rozgrywkach podopieczni Eusebio Sacristána nie zanotowali u siebie ani jednego wyniku, który jutro pozwoliłby im awansować do półfinału turnieju.

Wynik z Santiago Bernabéu sprawia, że Girona musi jutro zdobyć minimum dwie bramki. Do tej pory w obecnym sezonie w meczach u siebie ta sztuka udała się tylko cztery razy – 3:2 z Celtą Vigo, 2:3 z Eibarem, 2:1 z Rayo Vallecano i 2:1 z Deportivo Alavés w Copa del Rey (żaden z tych wyników nie pozwoliłby jednak na odrobienie strat z Madrytu). Ponadto w tym sezonie ekipa z Montilivi przed własną publicznością odniosła tylko trzy zwycięstwa. Oczywiście, w futbolu nie ma rzeczy niemożliwych, ale Girona już teraz bardziej się skupia na weekendowym meczu w La Lidze niż na rewanżu z Realem Madryt.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!