Dani Carvajal po meczu z Espanyolem pojawił się w strefie mieszanej. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi obrońcy Realu Madryt z tych rozmów.
– Najważniejsza lektura z tego meczu jest taka, że drużyna idzie do góry i czuje się coraz lepiej. Gra nam idzie i rozgrywamy dosyć kompletne spotkania. Pozostają do poprawienia szczegóły jak te tracone gole. Teraz skupiamy się na awansie w Pucharze Króla.
– Skąd poprawa? Uważam, że bez piłki jesteśmy bardziej konkurencyjni i intensywni. Na końcu to sprawia, że czujemy się świeżsi. Jeśli szybciej doskakujemy do rywala i kontrolujemy spotkania, na końcu to przeciwnik biega więcej i jest bardziej zmęczony. To moim zdaniem jeden z kluczy. Do tego lepiej czujemy się względem naszej gry. Były momenty w sezonie, gdy mieliśmy wątpliwości i nie za bardzo wiedzieliśmy, co mamy robić w danej chwili, naciskać czy nie. Teraz wszyscy robimy to samo i to widać. Mamy dobry okres, wszyscy mocno naciskamy i rywalizujemy. To wszystko widzimy teraz na boisku.
– Benzema? Pokazuje od dawna, jak dobrym jest piłkarzem, ale nie jesteśmy też maszynami. Karim był dzisiaj spektakularny, w każdej fazie meczu wyróżniał się, ale pokazywał taką grę wiele razy. Wszyscy też zawodzimy, to normalne, ale dobrze wiemy, na jakim on może grać poziomie i to był dla niego wielki dzień. Gratulacje dla niego i oby grał tak dalej.
– Transfer Moraty do Atlético? Rozmawiałem z nim kilka tygodni temu, gdy plotkowano o Atlético i powiedział, że wszystko jest otwarte. Na końcu on i jego otoczenie wiedzą najlepiej, co powinni zrobić. Jeśli będzie zadowolony z gry w Atlético, ucieszę się, bo to mój przyjaciel ponad byciem rywalem. Niech to będzie dla niego dobry krok, ale niech nie strzeli nam gola w derbach za dwa tygodnie. Poza tym życzę mu wiele szczęścia. Cieszę się też, że teraz będzie blisko i będę mógł spędzić z nim trochę czasu.
– Zaskoczenie takim ruchem Moraty? Każdy podejmuje swoje decyzje. Nie będę oceniać ani Moraty, ani innych, którzy grali w klubach mocniej ze sobą rywalizujących. On wie, co jest najlepsze dla niego i jego otoczenia. Najważniejsze, żeby on i jego rodzina byli szczęśliwi, bo ponad zawodnikami jesteśmy ludźmi.
– Sytuacja Ramosa? Został trafiony w kolano, ale nie wydawało się, że to coś poważnego. Czekamy na badania, mamy nadzieję, że szybko wróci na boisko.
– Zawieszenie na Alavés? Nie liczyłem kartek i nie potrzebowałem też tego upomnienia. To była akcja, gdzie byłem źle ustawiony i odkopnąłem piłkę, żeby wrócić na pozycję. Sędzia zinterpretował to jako przewinienie na kartkę. W niedzielę usiądę na trybunach, tyle.
– Porażka Ajaxu 2:6? Dla mnie to nic nie znaczy. Musimy się skupić teraz na Gironie, ale my też mieliśmy wysokie porażki w tym sezonie i nie sądzę, że Ajax skupi się przy analizie właśnie na tych starciach.
– Luis Enrique obserwował Reguilóna? To Hiszpan i przypuszczam, że jeśli selekcjoner uzna, iż może pomóc kadrze, to go powoła. Ja cieszę się z tego, że ten chłopak jest wychowankiem jak ja i wykorzystuje swoje szanse. Najważniejsze, że tworzymy drużynę i ten, kto wchodzi, dodaje coś od siebie.
– Isco? Trener decyduje o tym, kto gra. Dzisiaj jedną zmianę zabrała kontuzja Sergio. Ja oceniam Isco dobrze, ciężko trenuje i ostatnio dostawał minuty.
Carvajal: Wcześniej nie wiedzieliśmy, co mamy robić w danej chwili na boisku
Wypowiedzi obrońcy ze strefy mieszanej
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się