Menu
Piwwwko / as.com

Transfer De Jonga wpłynie na cenę Eriksena?

Levy nie sprzeda Duńczyka poniżej 86 milionów euro

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Ruchy transferowe często wywołują efekt domina wśród wielkich klubów. Tak było przy okazji transferu Neymara, po którym zmieniła się przyszłość chociażby Dembelé, Coutinho czy Alissona. W bieżącym okienku możemy zaobserwować podobny przebieg wydarzeń, w którym główne role odgrywają Higuaín, Piątek i Morata. Tymczasem prezes Tottenhamu, Daniel Levy, uważnie śledzi wszystkie ruchy kadrowe i po zakończeniu sezonu będzie chciał wykorzystać w rozmowach z Realem Madryt w sprawie Christiana Eriksena temat transferu De Jonga do Barcelony.

Katalończycy zapłacą Ajaxowi za 21-letniego zawodnika 86 milionów euro (75 milionów za transfer plus 11 milionów jako zmienne). Jak informuje AS, Daniel Levy nie sprzeda Christiania Eriksena poniżej kwoty, za którą De Jong przeszedł do Barcelony. Osoby z otoczenia Duńczyka twierdzą, że z uwagi na wygasający w 2020 roku kontrakt, cena transferu powinna oscylować między 56 a 84 milionami euro, jednak w tej sytuacji transfer De Jonga automatycznie podnosi cenę Eriksena. Przypomnijmy, że Daniel Levy, który słynie z twardych negocjacji, początkowo wycenił Eriksena na 250 milionów euro.

W Tottenhamie wszyscy doskonale wiedzą, że ceny na rynku transferowym rosną. By nie cofać się zbyt daleko, wystarczy przypomnieć, że w 2013 roku Koguty zapłaciły Ajaxowi za Eriksena 12,5 miliona euro. Wówczas Duńczyk miał 21 lat, czyli dokładnie tyle samo, ile teraz De Jong. Teraz pomocnik Tottenhamu osiągnął pełną dojrzałość piłkarską, co również znacząco wpływa na cenę jego transferu.

Z kolei Real Madryt zastanawia się, jak mądrze rozegrać tę sytuację i przekonać Tottenham, by sprzedał Eriksena za rozsądną kwotę zanim Duńczykowi wygaśnie kontrakt. Na rynku jest jeden przypadek, który gra na korzyść Królewskich. Latem PSG nie zgodziło się na sprzedaż Adriena Rabiota, kiedy zawodnikowi pozostawał rok kontraktu. Teraz w Paryżu wszyscy wiedzą, że piłkarz odejdzie za darmo, a Rabiot został zesłany do rezerw. To skandaliczna sytuacja, która nie da PSG nawet złamanego euro. Kolejnym rozwiązaniem jest włączenie w transfer Jamesa. Wydaje się, że „Operacja Eriksen” będzie jednym z głównych tematów przyszłego lata. Pytanie, który z klubów w tej sytuacji ma lepsze karty?

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!