Po pięciu miesiącach i jedenastu nieudanych próbach w końcu mogliśmy obejrzeć remontadę w wykonaniu Realu Madryt. To, co według wielu jest w DNA Królewskich, czyli odwracania losów meczu, w ostatnim półroczu całkowicie przepadło. Jednak we wczorajszym pucharowym spotkaniu z Gironą w końcu piłkarze z Santiago Bernabéu potrafili odpowiedzieć na pierwsze trafienie przyjezdnych z Katalonii i ostatecznie wygrali 4:2.
Aby znaleźć poprzednią udaną remontadę w wykonaniu Królewskich, trzeba się cofnąć do sierpnia do meczu z... Gironą. Dokładnie 28 sierpnia 2018 roku w ramach drugiej kolejki La Ligi ekipa ze stolicy Hiszpanii prowadzona wówczas przez Julena Lopeteguiego nie załamała się po bramce Borjy Garcíi i pokonała rywala 4:1. Od tamtej pory Real Madryt jedenaście razy stawał przed szansą na odwrócenie wyniku, ale ani razu się to nie udało – Athletic (1:1), Sevilla (0:3), CSKA (0:1 i 0:3), Alavés (0:1), Levante (1:2), Barcelona (1:5), Eibar (0:3), Villarreal (2:2), Real Sociedad (0:2) i Leganés (0:1).
Ogólnie w tym sezonie Real Madryt ma bardzo duże problemy, gdy to rywal jako pierwszy wychodzi na prowadzenie – na czternaście takich sytuacji Królewscy odnieśli zwycięstwo tylko dwukrotnie. Miejmy nadzieję, że wczorajszy triumf będzie swego rodzaju punktem zwrotnym w tegorocznych rozgrywkach.
Wróciła remontada
Odwrócenie wyniku po raz pierwszy od sierpnia
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się