Menu
Banan / Kristobal

ĄFeliz cumpleańos, Marco!

23. urodziny Asensio

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Dzień, w którym urodził się Marco Asensio, nie był najlepszy dla Realu Madryt. 21 stycznia 1996 roku Królewscy przegrali u siebie z Rayo Vallecano, co właściwie pieczętowało los Jorge Valdano na ławce trenerskiej. Z ósmego miejsca w lidze Los Blancos patrzyli w górę, mając 16 punktów straty do lidera. Sezon mogła uratować jedynie Liga Mistrzów, gdzie los kazał skrzyżować miecze z będącym wtedy w dobrej formie Juventusem.

Dziś wielu z kibiców, którzy udadzą się na Bernabéu, będzie pamiętać tamte wydarzenia. Oni najlepiej wiedzą, jak gorzkie było pożegnanie z Champions League po porażce z ekipą Marcelo Lippiego, która dwa miesiące później wzniosła ku niebu uszaty puchar. 23 lata po tamtych wydarzeniach swoje urodziny świętować będzie jeden z zawodników o największym potencjale na świecie, który jednocześnie znajduje się w bardzo dziwnej sytuacji.

Asensio jest niewątpliwie obdarzony ogromnym talentem. W ostatnich miesiącach jednak zgasł i nie pokazywał już swojej magii, choć uczciwie trzeba przyznać, że cała drużyna nie grała tak, jak wszystkich do tego przyzwyczaiła, a i kontuzje robią swoje. Mamy jednak do czynienia z zawodnikiem, który w przyszłości może stanowić o sile Realu Madryt, a już teraz jego dorobek wygląda co najmniej imponująco. Mistrzostwo Hiszpanii, Superpuchar Hiszpanii, dwie Ligi Mistrzów, a do tego dwa Superpuchary Europy i trzy klubowe mistrzostwa świata. Miejmy nadzieję, że będzie miał wiele okazji do powiększenia tej kolekcji.

W dniu urodzin życzymy mu przede wszystkim dalszego spektakularnego rozwoju. Wielokrotnie pokazywał, na co go stać, ale o jego limitach wie tylko on sam. Niech dalej strzela bramki, asytuje, zdobywa trofea i rozkochuje w sobie madridistas. Najlepiej zacząć ciągnąć wózek jak najszybciej. 23. urodziny to już bowiem ta granica, w której przestajesz być dobrze zapowiadającym się młodym piłkarzem i zaczynasz na dobre mierzyć się ze stawianymi oczekiwaniami. Pojedyncze błyski wkrótce nie będą wystarczać. Wierzymy, że Marco zdaje sobie z tego sprawę i udowoni, iż potrafi zachowywać ciągłość w grze na najwyższym swiatowym poziomie.

ĄFeliz cumpleańos, Marco!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!