Joan Laporta, znany ze swoich cynicznych wypowiedzi prezydent Barcelony, zapewnił, że Robinho chciał grać w Barcelonie. Tak się rzeczywiście nie stało, ponieważ, jak utrzymuje włodarz Barcy, nie byli oni zainteresowani Brazylijczykiem z jednego powodu: Mieli Lionela Messiego. Takie słowa wypowiedział do 300 słuchaczy w Centro de Alto.
- Barcelona nigdy nie była zainteresowana usługami Robinho, lecz ten usilnie chciał założyć koszulkę w barwach blaugrana. My natomiast posiadamy w składzie Messiego, z którym wiążemy duże plany na przyszłośc. Ma dopiero 18 lat i umie kontrolować piłkę jak nikt inny.
Joan porównał młodego reprezentanta Argentyny do niegdyś wielkich piłkarzy: Cruyffa i Maradony. Ponoć Lionel jest mieszanką umiejętności tych dwóch gwiazd, gdyż "posiada styl wyżej wymienionych graczy i może stać się najlepszym piłkarzem świata, właśnie z tego powodu postawiłem na Messiego, a nie na reprezentanta Brazylii." Dociekliwi reporterzy zadali również pytanie, co Laporta myśli o sprowadzeniu Júlio Baptisty na Santiago Bernabéu. "Co do Baptisty, to rzeczywiście chcieliśmy go mieć, lecz na następny sezon. W tym czasie mieliśmy go obserwować i ewentualnie podjąć stosowne kroki. Barcelona ma najlepszy środek pola na świecie, w którym nie trzeba zmieniać "trybików". - zakończył kataloński prawnik, Joan Laporta.
Kończ waść, wstydu oszczędź!
Laporta uważa, iż Robinho chciał grać w Katalonii...
REKLAMA
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się