Menu
Mateo

Mecz do zapomnienia

Królewscy przegrali z Budućnostem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Real Madryt przegrał w Podgoricy z Budućnostem. Królewscy jechali tam w roli zdecydowanych faworytów, lecz zaprezentowali się bardzo słabo. Z taką grą nie dało się myśleć o zwycięstwie. Wcześniej Czarnogórcy na własnym parkiecie pokonali CSKA, Barcelonę czy Baskonię. Teraz do tego grona dołączył Real Madryt. Porażka nie zmieniła miejsca madrytczyków w tabeli, ale jednocześnie wzrosła strata do prowadzącego Fenerbahçe i zmalała przewaga nad trzecią CSKA. W dzisiejszym starciu zawiodła przede wszystkim ofensywa. Długimi momentami trudno było oglądać nieporadność ofensywną graczy Laso.

Budućnost rozpoczął mecz na wysokim poziomie, błyskawicznie wychodząc na prowadzenie. Real Madryt na pierwsze punkty musiał czekać niemal trzy minuty. Królewscy zdołali odrobić początkowe straty, lecz gdy tylko to zrobili, znów się zablokowali. Tym razem nie powiększyli swojego dorobku przez ponad trzy minuty. Taka gra w ofensywie nie mogła dobrze wróżyć na resztę spotkania. Druga kwarta nie przyniosła żadnej poprawy. Gospodarze umiejętnie się bronili, a podopieczni Pabla Laso wyglądali w ataku po prostu bezradnie. Trzynaście punktów przez dziesięć minut to wynik wstydliwy dla obrońcy tytułu.

Można było mieć nadzieję, że w przerwie trener przemówi zawodnikom do rozsądku. Jednak kiedy wyszli na parkiet było… tak samo. Ogromne problemy w ataku i strata rosła zamiast maleć. Do tego liczne straty. Mógł się przypomnieć mecz z Gran Canarią, kiedy Królewscy gubili mnóstwo piłek. Różnica była taka, że wówczas Blancos potrafili zareagować. W Podgoricy reakcja również przyszła, lecz Podgorica nie odpuszczała. Madrytczycy zdołali odzyskać skuteczność w ofensywie i to wystarczyło tylko do tego, żeby trzecią kwartę zremisować. Osiem punktów straty przed ostatnią kwartą nie oznaczały rozstrzygniętego meczu. Real Madryt grający swoje byłby w stanie to odrobić. Jednak dzisiaj Królewscy nie prezentowali odpowiedniego poziomu i w Podgoricy przegrali… Teraz bezpośrednio z Czarnogóry polecą do Manresy, gdzie w niedzielę czeka ich ligowy pojedynek.

73 – Budućnost VOLI (19+17+20+17): Jackson (10), Cole (14), Šehović (0), Clark (10), Barović (6), Clarke (12), Gordić (5), Bitadze (13), Bell (3), Nikolić (0).

60 – Real Madryt (15+13+20+12): Causeur (0), Randolph (3), Tavares (6), Llull (10), Taylor (5), Rudy (8), Campazzo (7), Reyes (4), Ayón (2), Deck (4), Prepelič (2), Thompkins (9).

Statystyki | Tabela

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!