Z okazji stulecia klubu Sevilla FC, zorganizowano towarzyski mecz z reprezentacją Brazylii. Po 45 minut zaliczyli w nim Roberto Carlos, Baptista oraz będący w orbicie zainteresowań Realu - Cicinho. Robinho pograł nieco dłużej, bo 59 minut. Z powodu kontuzji nie zagrał Ronaldo.
Sam mecz nie był wielkim widowiskiem, bo i tak być nie mógł. Piłkarze wyraźnie oszczędzali się na ważniejsze mecze ligowe i raczej szanowali siebie na wzajem. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1, a obie bramki zdobyli piłkarze z Sevilli. Prowadzenie dla gospodarzy zdobył w 62. minucie Kanouté, a na pięć minut przed końcem, remis dla Brazylii uratował samobójczym strzałem Pablo Alfaro. I w ten sposób Sevilla wkroczyła w drugie stulecie swojego istnienia.
Brazylia towarzysko
Tym razem piłkarze Realu grali towarzysko z Sevillą
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się