Menu
Kristobal / BeIN Sports

Setién: Największą przeszkodą było ustawienie Realu

Pomeczowe wypowiedzi trenera <i>Verdiblancos</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Quiqué Setién, trener Realu Betis, rozmawiał z dziennikarzami po dzisiejszej porażce z Realem Madryt. Pomimo złego wyniku szkoleniowiec Verdiblancos nie był załamany, tylko chwalił swoich zawodników, ponieważ potrafili kontrolować spotkanie. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi Hiszpana.

– To było nieco smutne, mogliśmy przynajmniej wyrwać ten remis. Wykonaliśmy wystarczająco dużo wysiłku, by to osiągnąć. W pierwszej połowie popełniliśmy kilka błędów, które skutkowały ich kontratakami, ale kontrolowaliśmy mniej więcej cały mecz. Grę, przestrzenie… Cofnęli się bardzo i dużo nas kosztowało, by pojawiać się bliżej ich bramki. W drugiej połowie już udawało się nam to częściej, ale głównie skrzydłami, nie środkiem, choć to tamtędy strzeliliśmy gola. Pamiętajmy jednak, że Real Madryt to zawsze Real Madryt i nigdy nie jest łatwo przeciwko nim grać.

– Największą przeszkodą i zaskoczeniem było ustawienie Realu Madryt. Mieli bardzo mocny i twardy fizycznie środek pola, co nam mocno pokrzyżowało plany. Było nam ciężko, ale potrafiliśmy kontrolować przebieg spotkania. Kilka niepotrzebnych dośrodkowań, strzałów czy głupich strat sprawiało, że oni mieli swoje okazje. Poza tym wszystkim uważam, że graliśmy dobrze. Brakowało nam precyzji w dograniach i uderzeniach, ale oni mieli w środku bardzo wielu piłkarzy, więc naprawdę nie było to łatwe.

– Dani Ceballos? Takie jest życie. Oni mają tylu świetnych piłkarzy w składzie, że każdy z nich może magicznym zagraniem odmienić losy meczu.

– Czy jestem poddenerwowany ostatnimi wynikami? Nie wygraliśmy od czterech spotkań, ale nie jestem nerwowy. Byłbym zdenerwowany, gdyby moja drużyna nie pokazywała, że potrafi dobrze grać w piłkę. Inną rzeczą jest to, że nie mamy szczęścia. Mamy swoje okazje, w wielu meczach jesteśmy lepsi od rywala, jak chociażby dziś, ale brakuje nam precyzji z przodu. Jestem zadowolony z drużyny, musimy dalej walczyć.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!