Jeszcze rano Vinícius był praktycznie skreślony w kontekście występu w jutrzejszym meczu z Betisem. Brazylijczyk nie pojawił się na ostatnich dwóch treningach z powodu grypy, ale dzisiaj jego stan znacząco się poprawił. AS podaje, że Królewscy są teraz dobrej myśli i jutro zawodnik może polecieć z ekipą do Sewilli.
Jeszcze wczoraj 18-latek był rozłożony przez 39-stopniową gorączkę, ale dzisiaj temperatura zmalała, a atakujący poczuł się dużo lepiej. W tym momencie przeszkadza mu tylko ból gardła i mokry kaszel, ale nie na tyle, by skreślić go z gry. Sam piłkarz chce pomóc zespołowi i jeśli jutro rano wstanie z dobrymi odczuciami, to uda się z zespołem na mecz i będzie brany pod uwagę nawet w kontekście pierwszej jedenastki.
Santiago Solari na konferencji prasowej przekazał, że decyzje zostaną podjęte zgodnie z rozwojem sytuacji i ta znacząco się poprawiła. Ostatecznie wszystko zostanie ustalone jutro z samego rana, ale AS przekazuje, że zdrowie piłkarza musiałoby znacząco się pogorszyć, by ten nie znalazł się w szerokiej kadrze na starcie z Betisem.
W podobnej sytuacji przed meczem z Villarrealem był Luka Modrić. Chorwat ostatecznie rozegrał 60 minut, ale w jego przypadku różnica była taka, że na ostatnim treningu przed spotkaniem ćwiczył na murawie. To sprawia, że nawet jeśli 18-latek zostanie powołany, to może przynajmniej na początku pozostać na ławce i wejść na murawę dopiero w drugiej połowie w przypadku komplikacji.
AS: Stan Viníciusa znacząco się poprawił
Brazylijczyk z dużymi szansami na powołanie
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się