Menu
Banan / as.com

Keylor: Gdy pomyślę, że nie stać mnie na pierwszy skład, odejdę

Bramkarz Realu otrzymał nagrodę od Filipa VI

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Keylor Navas otrzymał od króla Filipa VI nagrodę dla najlepszego latynoamerykańskiego sportowca w Hiszpanii. Podczas ceremonii mającej miejsce w Pałacu Królewkim El Prado Kostarykanin udzielił kilku wypowiedzi. Poniżej przedstawiamy jego słowa.

– W dniu, w którym pomyślę, że nie stać mnie na grę w pierwszym składzie, pójdę do domu. Zawsze na to pracowałem, choć oczywiście za konkretnymi decyzjami stoi ktoś inny. Nam pozostaje skupiać się na pracy i robić wszystko, by dostawać szanse. Trzeba poczekać. Nie wiem, co się będzie działo dalej (w obliczu kontuzji Courtois – przyp. red), to wie tylko trener. Mogę jedynie powiedzieć, że jestem w stu procentach do dyspozycji szkoleniowca, musimy być zjednoczeni.

– Jestem dumny z tej nagrody. To dla mnie doświadczenie jedyne w swoim rodzaju, z którego trzeba się należycie cieszyć. Wielu ludzi chciałoby uścisnąć dłoń Króla i jego rodziny. To uprzejmi i bardzo życzliwi ludzie.

– Wiemy, że kibice chcą od nas dobrej gry i zwycięstw. Niestety niektóre mecze nie wychodzą nam tak, jakbyśmy tego chcieli. Życzę jednak fanom, by wrócili na stadion, ponieważ mamy chęci i do końca będziemy dawać z siebie wszystko dla tej koszulki. Celem jest zdobywanie kolejnych trofeów.

– Widzę tu siebie przez wiele kolejnych lat. Zawsze będę walczył, nikt nie zna tego, co przyniesie przyszłość, choć żyję teraźniejszością, którą jest Real Madryt. Wciąż będę dawał z siebie maksimum.

– Nie mogę powiedzieć, że skupiamy się już tylko na Pucharze Króla i Lidze Mistrzów, ponieważ do końca ligi pozostało jeszcze wiele. Sytuacja jest skomplikowana, ale mamy wiarę w to, że uda się z niej wyjść.

– Czujemy się dobrze. Mamy wiarę w nasz talent. To prawda, że wyniki nie były takie, jak byśmy sobie życzyli, ale niezmiennie pozostajemy zjednoczeni.

– Gra dla reprezentacji to powód do dumy. Jeśli otrzymam powołanie, stawię się na zgrupowaniu. To trenerzy podejmują jednak decyzje. Nie gram tyle, ile bym chciał, ale kiedy dostaję szansę, nie zawodzę.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!