REKLAMA
REKLAMA

Pellegrino: Karny był wątpliwy i mocno wpłynął na wynik

Trener rywali zapowiada walkę do końca
REKLAMA
REKLAMA

Mauricio Pellegrino spotkał się z dziennikarzami po meczu z Realem Madryt. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Leganés.

– Jeśli przeanalizujemy mecz pod kątem sytuacji, był równy. Oczywiście karny mocno wpłynął na kształt wyniku. To nie była klarowna akcja, ale nie da się już do tego wrócić. Jednak najbardziej na drużynę wpłynął błąd przy drugiej bramce. Oni byli skuteczni w niewielu okazjach, jakie mieli. Zrobili dosyć mało jak na strzelenie trzech goli. Nam się to nie udało.

– Spotkanie było otwarte do naszego błędu i to był dla zespołu cios. Po nim zabrakło nam przekonania. Co do różnic względem meczu ligowego, zagrali inni zawodnicy, a my też jesteśmy inną ekipą. Zagraliśmy lepiej niż wtedy, ale zabrakło siły w ataku, by móc coś osiągnąć w takim starciu.

– Mnie karny wydaje się bardzo wątpliwą sytuacją. Nie sądzę też, że to był tak przesadzony atak, by dyktować za to karnego. Już do tego nie wrócimy, chociaż w takich dwumeczach to bardzo duża kara. Także z tego powodu to spotkanie bardzo nas boli. Widać u mnie złość na karnego? Nie, nie chodzi tu o karnego, bo ja akceptuję te decyzje z profesjonalizmem i idę dalej. Nigdy nie chcę nikogo obrazić.

– Dwumecz jest przegrany? Futbol mówi ci, że niemożliwe nie istnieje. Jesteśmy zespołem, który naciska i będziemy walczyć do końca. Nie mamy też już wiele do stracenia. W rewanżu poszukamy pierwszej bramki, a jeśli ją zdobędziemy, to drugiej. Gdy będzie 2:0, to na Butarque zawsze będziemy bliżej nasze trzeciej bramki niż ich pierwszej. Dla rywala to też będzie trudne starcie.

Ostatnie aktualności

Setka Ramosa

Kapitan strzelił 100 goli w całej karierze.

21
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA