Menu
Klatus / marca.com

Solari i Ramos odbyli dłuższa rozmowę z całą drużyną

Oczyszczające spotkanie w Valdebebas

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Po niedzielnym meczu Sergio Ramos stanął przed dziennikarzami i powiedział: „Jutro spotkamy się, by w twarz powiedzieć sobie kilka rzeczy i to nie wyjdzie poza to pomieszczenie, ale prawdą jest też to, że drużyna potrzebuje zmiany i reakcji”. I powiedzieli. W poniedziałek zespół pojawił się na murawie Valdebebas, aby spróbować nacisnąć klawisz F5, usunąć historię i rozpocząć wyszukiwanie na nowo.

Dyskusja była w rzeczywistości dwoma rozmowami. Przewodzili jej kapitan i trener, którzy mogli wcześniej ustalić prywatnie, co chcą przekazać całej reszcie. Scenografia była podobna do tej, jaką widać na zamieszczonym w artykule zdjęciu. Cała grupa, łącznie z kontuzjowanymi, została wezwana do utworzenie okręgu, aby najpierw wysłuchać, co do powiedzenia ma Solari, a następnie Ramos.

Przemówienia obu trwały łącznie przez około dziesięć minut i ich ton był bardzo podobny. Żadnych wyrzutów, obarczania winą, wskazywania palcem czy gniewu, ale zachęta do odzyskania morale i dalszej walki po dwóch fatalnych wynikach uzyskanych w tym roku. Były to przemowy dwóch „szefów”, jednego z ławki, a drugiego z boiska. Wszystko kręciło się wokół zmiany dynamiki, którą trzeba skorygować, by nie doprowadzić do tak dużego kryzysu, którego jeszcze w Madrycie nie widziano.

W niektórych przypadkach wszyscy są zgodni: chociaż kadra jest osłabiona, oczywistym jest też, że stać ją na więcej niż piąte miejsce i 30 zdobytych punktów. Solari i Ramos chcieli odizolować całą grupę od burzy, która rozpętała się w Madrycie. Zachęcali i sugerowali, że najwyższa pora, aby się obudzić. Głos zabrali także inni, jak Marcelo, Modrić, Carvajal czy Lucas, którzy zapowiedzieli, że wyciągną wnioski jako pierwsi, by dać przykład pozostałym.

Zespół czeka teraz kilka decydujących tygodni. Wszystko zacznie się od jutrzejszego starcia z Leganés w Pucharze Króla. Ale przed Królewskimi także kluczowe mecze w La Lidze z dwoma klubami z Sewilli. Dopiero te spotkania zweryfikują, czy w szatni faktycznie doszło do katharsis.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!