Królewscy w jutrzejszym meczu z Villarrealem „zmierzą się” z niekorzystnymi statystykami. Pisaliśmy już, że Realowi Madryt nie leży granie Estadio de la Cerámica. Poza tym Los Blancos mają też ogromne problemy z wygraniem pierwszego meczu w roku kalendarzowym, jeśli ten odbywa się w La Lidze na wyjeździe.
MARCA podsumowuje, że w takich przypadkach Real Madryt nie ma nawet 20% współczynnika zwycięstw, bo w sumie rozpoczynał rok kalendarzowy spotkaniem na wyjeździe 41 razy, a wygrał tych starć zaledwie 8! W sumie bilans dotyczący starć wyjazdowych to 8 zwycięstw, 17 remisów i aż 16 porażek. Dla porównania, w całej historii Królewscy przegrali tylko jeden noworoczny mecz ligowy u siebie (bilans 41-4-1). Ostatnią wyjazdową wygraną odniesiono w 2011 roku na boisku Getafe, które pokonano 3:2. Potem następowały porażka 1:2 z Valencią w 2015 roku, remis 2:2 z Valencią w 2016 roku i remis 2:2 z Celtą na otwarcie 2018 roku.
Santiago Solari patrzył na ten termin od dawna, bo jest to trudna sytuacja dla trenerów. Królewscy po klubowym mundialu dostali tydzień wolnego, w czasie którego całkowicie odłączyli się od futbolu. Do pracy wrócili w niedzielę i licząc niedzielny poranny rozruch fizyczny, zaliczyli przed jutrzejszym spotkaniem 5 treningów. Sytuacja w tabeli tymczasem wymaga odniesienia zwycięstwa, by utrzymać się w pogoni za Barceloną. Jakby tego było mało, Villarreal znajduje się w strefie spadkowej i też potrzebuje tych punktów jak nigdy. Wychodzi na to, że jutro Real zagra przeciwko wszystkim – od rywala przez liczby po samego siebie.
Ligowy początek roku na wyjeździe oznacza kłopoty
Bardzo niekorzystne statystyki Królewskich
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się