REKLAMA
REKLAMA

Trudny teren w Villarrealu

Tylko dwa zwycięstwa na sześć ostatnich wizyt
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt Santiago Solariego już jutro wraca do gry. Na Estadio de la Cerámica rozegrane zostanie zaległe ligowe spotkanie z Villarrealem, które zostało przełożone z powodu Klubowych Mistrzostw Świata. I, jak mówią statystyki z ostatnich lat, Królewscy staną przed bardzo trudnym wyzwaniem – piłkarze ze stolicy Hiszpanii odnieśli tylko dwa zwycięstwa na sześć ostatnich wizyt w Villarrealu. Na terenie Żółtych Łodzi Podwodnych potykali się i Carlo Ancelotti (2:2 w swoim pierwszym sezonie), i Rafa Benítez (porażka 0:1), i Zinédine Zidane (2:2 w poprzednim sezonie).

Solari wie, że jutro czeka go duże wyzwanie i jeśli chce dalej kompletować dobre wyniki jako trener pierwszego zespołu, musi ostrzec i zmotywować swoich zawodników. Na ten moment argentyński szkoleniowiec po trzynastu meczach ma na swoim koncie jedenaście zwycięstw i dwie dotkliwe porażki (0:3 z Eibarem i 0:3 z CSKA Moskwa). Jeśli chodzi o dorobek bramkowy, Królewscy zdobyli przez ten czas 34 bramki (średnia 2,6 na mecz) i stracili ich 11 (średnia 0,85). W międzyczasie Solari zdobył także swoje pierwsze oficjalne trofeum w roli trenera – Klubowe Mistrzostwo Świata.

Faktem jest, że Solari nie miał bardzo wymagającego terminarza, ale jeśli już dochodziło do meczu z klasową drużyną, to za każdym razem zdawał egzamin na piątkę – 4:2 na wyjeździe z Celtą Vigo, 2:0 z Valencią i 2:0 z Romą. Teraz przed Argentyńczykiem kolejny klasowy rywal, który już wielokrotnie dawał się we znaki Królewskim. Wystarczy wspomnieć, że Real Madryt tylko połowę swoich wszystkich wizyt w Villarrealu kończył z trzema punktami w kieszeni – na osiemnaście meczów dziewięć zwycięstw, sześć remisów i trzy porażki.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA