REKLAMA
REKLAMA

Brahim wybrał numer i zapoznaje się z Realem Madryt

W oczekiwaniu na przybycie Hiszpana
REKLAMA
REKLAMA

Następne wiadomości odnośnie do Brahima Díaza dotyczyć będą oficjalnego komunikatu i prezentacji, stwierdza dzisiaj MARCA. Ostatnie szczegóły operacji dotyczącej Hiszpana są załatwiane przez agentów, pośredników i City oraz Real Madryt. Sam zawodnik skupia się już na rozpoczęciu pracy w Valdebebas.

Rodzina zawodnika już dopina szczegóły przeprowadzki, bo poza Brahimem do Madrytu przyjadą jego rodzice i 4 młodsze siostry. Atakujący jest z nimi bardzo zżyty i to jedna z podstaw jego kariery. Dziennik informuje, że 19-latek pod względem sportowym jest w pełni nastawiony na walkę o grę w pierwszej drużynie i nie ma mowy o żadnych wypożyczeniach czy przekazaniu go na pół roku do innej hiszpańskiej ekipy. Nie będzie mu łatwo, bo w ofensywie problemy z graniem mają Isco czy Asensio, ale styczeń to ważny miesiąc w kontekście szans w Pucharze Króla.

Jeśli chodzi o kontakt z nowymi kolegami, to Brahim zna Daniego Ceballosa, z którym spotkał się kiedyś na zgrupowaniu jednej z reprezentacji juniorskich, chociaż pomocnik jest o trzy lata starszy. Poza tym napastnik ma kontakt z Isco, który także pochodzi z Andaluzji i który opowiedział mu już kilka podstawowych rzeczy dotyczących życia w Valdebebas. Dobrze znają się także ich rodzice, co tylko pomoże w aklimatyzacji rodziny Díazów w stolicy.

MARCA poza tym przypomina, że Brahim musi wybrać numer, a w pierwszej ekipie pozostają wolne jedynie „16” a „21”. Nie ma opcji z inną liczbą, bo 19-latek zostanie dopisany do pierwszej drużyny, w której numery nie mogą przekraczać 25, a wolne na dzisiaj są tylko te dwa wspomniane. Dziennik twierdzi, że Brahim skłania się ku „21”, którą zostawił po sobie Borja Mayoral i z takim numerem pojawi się na prezentacji w tym tygodniu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA