REKLAMA
REKLAMA

Ligowy hit na zakończenie roku

Królewscy zmierzą się z Baskonią
REKLAMA
REKLAMA

Niewiele brakowało, żeby Real Madryt pokonał Fenerbahçe w piątek. Jednak zawodnicy muszą już o tym spotkaniu zapomnieć i skupić się na kolejnym wymagającym wyzwaniu, jakim jest starcie w Vitorii z Baskonią. W piątek mogliśmy oglądać powtórkę finału Euroligi, a dzisiaj będzie okazja do zobaczenia powtórki finału Ligi Endesa. Stawką pojedynku będzie pozycja wicelidera, ponieważ na tę chwilę Real Madryt i Baskonia mają taki sam bilans – dziesięć zwycięstw i trzy porażki.

Real Madryt i Baskonia w 2018 roku mierzyły się ze sobą aż dziewięciokrotnie. Wyraźnie widać, że Pablo Laso ma patent na Basków, ponieważ madrytczycy wygrali osiem razy. Baskowie okazali się lepsi tylko raz – w pierwszym meczu finału Ligi Endesa. Teraz jednak znajdują się w dobrej sytuacji. W Eurolidze pokonali Chimki na wyjeździe, ale rozgrywali to spotkanie w czwartek. Dzięki temu mieli dzień więcej na odpoczynek, a dzisiaj będą mogli liczyć na wsparcie własnej publiczności. Królewscy natomiast nie mieli nawet czasu na powrót do Madrytu. Bezpośrednio ze Stambułu udali się do Kraju Basków.

Blancos meczem z Baskonią zamkną 2018 rok. Niezależnie od wyniku, podsumowania wypadają bardzo korzystnie. Do klubowych gablot trafiły trzy trofea: Puchar Europy, mistrzostwo Hiszpanii i Superpuchar Hiszpanii. Puchar Króla wymknął się madrytczykom z rąk w ostatnich sekundach finału w kontrowersyjnych okolicznościach. Pablo Laso może być dumny, ale z pewnością będzie chciał zakończyć rok pozytywnym akcentem. Warto jednak dodać, że Baskonia kilka tygodni temu zmieniła trenera, więc poprzednie starcia z tą drużyną nie będą miały takiego znaczenia.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 19:30. Transmisję na żywo będzie można obejrzeć na Sportklubie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA