REKLAMA
REKLAMA

Júnior Firpo priorytetem Realu na lewą obronę

Królewscy zamierzają wpłacić klauzulę Hiszpana
REKLAMA
REKLAMA

Júnior Firpo został jednym z celów transferowych Realu Madryt na letnie okienko. AS przekazuje, że Hiszpan urodzony na Dominikanie to jedno z odkryć Betiisu, a Królewscy mają być gotowi do wpłacenia jego 50-milionowej klauzuli odstępnego z myślą o wzmocnieniu swojej lewej obrony.

Dziennik dodaje, że Santiago Solari i klub są zadowoleni z postawy Sergio Reguilóna jako zastępcy Marcelo, ale w Júniorze widzą następcę drugiego kapitana Królewskich. Ten w maju skończy 31 lat i uznano, że to najwyższy czas na znalezienie kolejnego zawodnika, który przejąłby tę pozycję. Klub cały czas jest też uważny na kolejne plotki łączące Brazylijczyka z Juvetusem. Sam gracz temu zaprzeczał już kilka razy, ale Włosi są wręcz przekonani, że latem dołączy on w Turynie do Cristiano Ronaldo.

AS dodaje, że na dzisiaj Real ustawia pozyskanie Júniora wśród priorytetów. Królewscy już dzisiaj mają być nastawieni na wpłacenie klauzuli i niewchodzenie w żadne rozmowy z Betisem, który w sierpniu przedłużył z 22-latkiem umowę do 2023 roku. Poza Los Blancos defensora w tym sezonie obserwują Arsenal i City.

Hiszpan do pierwszej ekipy Betisu wszedł w drugiej części poprzedniego sezonu i nie oddał miejsca w składzie do końca rozgrywek ligowych. Andaluzyjczycy od razu zrozumieli, z jakim talentem mają do czynienia i w sierpniu odnowili jego umowę do 2023 roku, dodając do kontraktu klauzulę w wysokości 50 milionów euro. Júnior wyróżnia się przede wszystkim warunkami fizycznymi, na których opiera swoją grę w ataku. Do tego ma doświadczenie grania na stoperze. Królewscy mieli przekonać się do postawienia na niego po jego występie na Camp Nou, gdzie Betis wygrał w tym sezonie 4:3, a Hiszpan zdobył gola i zaliczył asystę.

Co ciekawe, Real zagra z Betisem na Benito Villamarín już za 17 dni, ale Júniora zabraknie w tym spotkaniu. W ostatnim meczu w 2018 roku obrońca doznał urazu uda, przez który będzie pauzować przynajmniej do drugiej połowy stycznia.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (36)

REKLAMA