REKLAMA
REKLAMA

Ostatni mecz u siebie w 2018 roku

Koszykarze zmierzą się z Murcią
REKLAMA
REKLAMA

Maraton pięciu meczów w czasie dziesięciu dni dobiega dzisiaj końca. Królewscy trzykrotnie wygrali w Eurolidze, w pokonanym polu zostawiając Barcelonę, Panathinaikos i Bayern Monachium, ale przytrafiła się im wpadka w lidze w Lugo z Breogánem. Teraz czeka ich starcie z Murcią. Będzie to zarazem ostatni mecz przed własną publicznością w 2018 roku, który był znakomity dla koszykarskiej sekcji Realu Madryt. Do klubowych gablot trafiły w nim trofea za mistrzostwo Hiszpanii, zwycięstwo w Eurolidze oraz za wygraną w Superpucharze Endesa.

Do Madrytu przyjeżdża Murcia, która wcale nie jest skazywana na porażkę. Zawodnicy tego klubu walczą o miejsce w czołowej ósemce, żeby zakwalifikować się do Pucharu Króla. Obecnie zajmują dziesiątą lokatę, ale różnice są niewielkie. Do tego Murcia rywalizuje w Lidze Mistrzów, gdzie spisuje się znakomicie. Po dziewięciu kolejkach okupuje fotel lidera swojej grupy z dorobkiem ośmiu zwycięstw w dziewięciu meczach. Jednak nawet tak dobra dyspozycja może nie wystarczyć na zwycięstwo w Madrycie. Do tej pory Murcia wizytowała Królewskich 22 razy i za każdym razem przegrywała.

Real Madryt zbliża się do kilku dni przerwy. Końcówka roku jest wyjątkowo intensywna i czasami drużyna łapie zadyszkę. Tak było przed tygodniem, gdy Blancos niespodziewanie przegrali z Breogánem. Teraz będą mieli okazję, żeby ponownie dopisać do ligowego dorobku zwycięstwo. Przeciwnik z pewnością zawiesi poprzeczkę wysoko, ale to nie powinno zatrzymać podopiecznych Pabla Laso przed sprawieniem kibicom świątecznego prezentu i odniesienia wygranej. Warto dodać, że trener Murcii, Javi Juárez, przez kilka sezonów pracował w szkółce Realu Madryt, więc dzisiejsze spotkanie będzie dla niego wyjątkowe.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 17:00. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA