Istnieje wiele czynników, które doskonale pokazują, że z Real Madryt nie jest za dobrze. Poza oczywistymi kwestiami, jak rezultaty, kiepska gra czy zmiana trenera, pozostają też nieco mniej widoczne sprawy, które odzwierciedlają rzeczywistość, w jakiej znaleźli się Królewscy. Jedną z nich jest niezdolność odrabiania strat. To, co niegdyś nie powodowało zmartwień, teraz stało się sytuacją awaryjną. Gdy przeciwnik trafia do siatki jako pierwszy, wygraną ma niemal w kieszeni.
Statystyki są bezlitosne. W tym sezonie Los Blancos udało się tylko raz odwrócić losy meczu i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, choć okazji było ku temu aż dziewięć. Jedyna skuteczna remontada przeprowadzona została w spotkaniu z Gironą i była to druga ligowa kolejka. Drużyna Eusebio objęła prowadzenie w pierwszych minutach, ale Królewscy potrafili odpowiedzieć czterema bramkami zdobytymi przez Benzemą, Ramosa i Bale'a. Był to pierwszy i ostatni mecz, w którym udało się odrobić straty, wyjść na prowadzenie i dowieźć zwycięstwo do samego końca.
Poza remontadą z Gironą, reszta spotkań zakończyła się fiaskiem. Królewscy tracili jako pierwsi gola w meczach z Athletikiem, Sevillą, Alavés, Levante, Barceloną, Eibarem i dwukrotnie z CSKA. Bilans tych starć jest druzgocący – siedem porażek i jeden remis. Ostatni raz tego typu sytuacja miała miejsce w środę, gdy Rosjanie wręcz zdemolowali Real, który nie potrafił odpowiedzieć nawet jednym trafieniem. Największym sukcesem w tego typu potyczkach była wizyta na San Mamés, gdy Bale doprowadził do remisu.
Źle zaczął się także pierwszy oficjalny mecz tego sezonu, gdy Real walczył o Superpuchar Europy z Atlético, a już w 1. minucie Keylora Navasa pokonał Diego Costa. Wówczas Królewscy potrafili jednak najpierw wyrównać, a później wyjść na prowadzenie, którego niestety nie byli już jednak w stanie utrzymać do końca meczu. Jeszcze wtedy mało kto mógł pomyśleć, że złe początki tak często będą miały też zły finisz. Królewscy nie są w tym sezonie zdolni do remontad.
Tylko jedna remontada
W tym sezonie Królewscy nie potrafią odrabiać strat
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się