Álvaro Odriozola nie przestaje się rozwijać. Wraz z Llorente, Lucasem czy Reguilónem Bask jest jedną z wizytówek nowego Realu Madryt Santiago Solariego. Argentyński szkoleniowiec potrafił w swoim projekcie odpowiednio nastroić wielu piłkarzy, a jednym z nich jest właśnie były gracz Realu Sociedad, który za Lopeteguiego przeżywał gorsze chwile.
Letni nabytek Królewskich utrzymuje ciągłość i z czasem zbliża się do poziomu prezentowanego w San Sebastian. Álvaro stał się ważnym ogniwem zespołu, a jego liczby także usprawiedliwiają koszt inwestycji. Przeciwko Huesce Odriozola okazał się decydujący – to właśnie on popisał się asystą przy dającym zwycięstwo golu Bale’a.
Po 11 rozegranych meczach prawy obrońca ma na koncie jednego gola, trzy asysty i wywalczonego karnego. Liczby te nie ustępują dokonaniom Carvajala czy Marcelo. Pierwszy z nich może pochwalić się golem i trzema asystami w 13 spotkaniach, drugi zaś trzema golami i asystą w 12 potyczkach. Biorąc pod uwagę, że Solari mocno stawia również na Reguilóna, należy dojść do wniosku, że boki obrony są bardzo dobrze obsadzone.
Kontuzje, słabszy początek drużyny i brak zaufania ze strony Lopeteguiego sprawiły, że początki Odriozoli w stolicy Hiszpanii nie były najłatwiejsze. Przez pewien czas był on dopiero czwartym w hierarchii prawym defensorem, za Carvajalem, Nacho, a nawet Lucasem. Po przyjściu Solariego życie Álvaro obróciło się jednak o 180 stopni. Młody Hiszpan nie przestaje iść do przodu, co pokazują także jego statystyki w ofensywie.
Odriozola idzie do przodu
Za Solariego Hiszpan świetnie sobie radzi
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się