Przyjście Santiago Solariego na ławkę trenerską Realu Madryt zebrało swoje ofiary, jak na przykład Isco Alarcón, ale są też zawodnicy, którzy sporo na tym zyskali. A wśród nich jedno nazwisko zdecydowanie góruje nad pozostałymi. Chodzi o Lucasa Vázqueza, autora dwóch bramek w dwóch ostatnich spotkaniach Królewskich z Romą i Valencią, który stał się jednym z zaufanych ludzi argentyńskiego szkoleniowca.
Lucas grał w sześciu z siedmiu spotkań od kiedy drużynę objął Solari. W pięciu z nich przebywał na murawie pełne 90 minut, co umiejscawia go na czele zespołu. Tylko w meczu z Valladolidem, pierwszym pod wodzą Solariego w La Lidze, wszedł z ławki na ostatnie 19 minut, a w starciu z Eibarem nie zagrał w ogóle. Bez Lucasa Królewscy przegrali 0:3 i zagrali jedno z najgorszych spotkań w ostatnich sezonach.
Lucas daje szybkość, wertykalność, drybling i przede wszystkim nieustanną pracę od pierwszego do ostatniego gwizdka. Razem z innym canterano, Danim Carvajalem, tworzy bardzo groźny duet na prawej flance. Obaj zawodnicy znają się doskonale i w meczu z Valencią tworzyli dużo zagrożenia pod bramką Neto, czego efektem była bramka na 2:0.
Lucas wsiada do wózka Solariego
Pozycja Hiszpana uległa znacznej poprawie
REKLAMA
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się