Dani Carvajal wrócił na Santiago Bernabéu dwa miesiące po jego ostatnim występie na Chamartín i był jednym z najlepszych zawodników Realu Madryt w spotkaniu z Valencią. Po raz ostatni Hiszpan zagrał przed własną publicznością 29 września w starciu z Atlético. „Zagraliśmy dwa spotkania z rzędu w tym tygodniu i można odczuć zmęczenie. Pierwsza połowa była jedną z naszych najlepszych w tym sezonie. Mieli kilka szans, ale zostawiali też miejsce, co wykorzystaliśmy, by zamknąć spotkanie”, powiedział Carva po końcowym gwizdku.
Defensor Królewskich doznał kontuzji w spotkaniu Ligi Mistrzów z CSKA w Moskwie i od tamtej pory nie wrócił do gry na Santiago Bernabéu. Po wyleczeniu urazu Carvajal ponownie zagrał na prawej stronie obrony i miał bardzo duży udział przy bramce na 1:0. W drugiej odsłonie rozpoczął akcję, po której Królewscy podwyższyli prowadzenie i zamknęli wynik meczu. W starciu z Valencią Carvajal bardzo często podłączał się do akcji ofensywnych, które kończył groźnymi dla przeciwnika wrzutkami. W obronie zagrał tak, jak nas do tego przyzwyczaił – przekonująco i pewnie. Szukał gry z kolegami i pojawiał się w polu karnym Valencii za każdym razem, kiedy miał taką możliwość. Dani Carvajal wrócił w wielkim stylu i kiedy Hiszpan jest na boisku, to Real Madryt mocno to odczuwa.
Carvajal wrócił w wielkim stylu
Defensor brylował w starciu z Valencią
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się