Menedżer Newcastle United, Graeme Souness jest pewny siebie w kwestii sprowadzenia Michaela Owena na St. James' Park. Sam piłkarz zadeklarował w czwartek, że transfer do Newcastle to trzecia opcja: pierwsza to regularna gra w barwach Realu, co jest praktycznie niemożliwe, natomiast druga to powrót do swojego poprzedniego klubu, Liverpoolu.
Menedżer klubu z Anfield Road, Rafa Benítez twierdzi, że nie potrzebuje kolejnego napastnika, mimo że prezes The Reds David Moores oraz dyrektor generalny Rick Parry są zdesperowani, by z powrotem sprowadzić swoją byłą gwiazdę.
Także Newcastle jest zdesperowane, by sprowadzić dobrego snajpera. Wczoraj oficjalna strona klubu poinformowała, że za Owena zaproponowano Realowi najwyższą kwotę w historii klubu. Aktualny rekord to 15 mln funtów przeznaczone na sprowadzenie Alana Shearera z Blackburn.
Co o całej sytuacji myśli trener The Magpies?
- Nie jest tajemnicą, co jest dla Owena pierwszym i drugim wyborem – powiedział Souness. – Wszystko, co mogę powiedzieć to to, że Real Madryt zaakceptował rekordową ofertę. Teraz wszystko zależy od Owena i jego przedstawicieli czy ją przyjmą. Jestem jednak osobą pewną siebie i mam nadzieję, że Michael do nas dołączy. On wie o co nam chodzi. Zna kilku zawodników z drużyny i z pewnością będzie z nimi rozmawiał o tym, co możemy mu zaoferować.
- Wypożyczenie nie wchodzi w grę. Przedstawiliśmy już astronomiczną ofertę, która została zaakceptowana. Jeśli Real ją zaakceptował i jest z nią szczęśliwy, to teraz od nas zależy czy zaoferujemy Michaelowi atrakcyjne warunki.
Na Sounessie ciąży ogromna presja, szczególnie po wtorkowej porażce jego podopiecznych z Boltonem 0-2. Menedżer Newcastle liczy również na sprowadzenie Alberta Luque z Deportivo La Coruña, jednak priorytetem jest dla niego Owen.
Spytany o możliwość wypożyczenia Owena, o czym pozytywnie wypowiadał się sam piłkarz, Souness odpowiada: - Owen jest zakontraktowany z Realem Madryt i to nie do niego należy decyzja. Żaden piłkarz nie może podjąć takiej decyzji.
- Real wydał mnóstwo pieniędzy na Robinho i Júlio Baptistę, dlatego zgaduję, że jako klub chcieliby odzyskać trochę pieniędzy za piłkarza, który nie będzie zbytnio zaangażowany w grę w przyszłym sezonie. To się nazywa zdrowy rozsądek.
Souness: Wszystko w rękach Owena
Menedżer Newcastle United, Graeme Souness jest pewny siebie w kwestii sprowadzenia Michaela Owena na St. James' Park
REKLAMA
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się