Marcelino García Toral przygotowuje już swój zespół do sobotniego meczu przeciwko Realowi Madryt na Santiago Bernabéu. Wczoraj zawodnicy Valencii odbyli jedynie sesję regeneracyjną po spotkaniu z Juventusem, ale dzisiaj pracowali już na pełnych obrotach. Trener Nietoperzy ma jednak spory ból głowy, ponieważ nie mógł liczyć na swoich dwóch napastników: Rodrigo Moreno i Kevina Gameiro. Na boisku treningowym zabrakło także Dienisa Czeryszewa, który wciąż dochodzi do siebie po kontuzji.
Kibiców Valencii najbardziej martwi brak Rodrigo. Hiszpański snajper nabawił się przeciążenia w mięśniach uda i w Turynie nie wybiegł na drugą połowę meczu. Jego występ przeciwko Realowi stoi pod sporym znakiem zapytania. Jeśli jutro nie wróci do treningów z zespołem, szansa na grę w Madrycie będzie wręcz zerowa, tym bardziej że po zajęciach Marcelino ogłosi listę powołanych. Służby medyczne Valencii robią jednak wszystko co mogą i nie przekreślają jego szans na grę.
Kevin Gameiro również nie pracował dziś z kolegami z zespołu. Francuz spędził cały trening na siłowni. Oficjalna wersja brzmi tak, że snajper próbował odpowiednio zarządzać swoimi siłami, ponieważ w tym sezonie wystąpił we wszystkich oficjalnych spotkaniach Nietoperzy, więc musi dozować wysiłek. Jednak dzisiejsze zajęcia Valencii składały się głównie z półgodzinnej gierki w dziadka, a następnie wszyscy piłkarze ćwiczyli indywidualnie, lecz Gameiro nie pojawił się na murawie.
Rodrigo i Gameiro nie trenowali z zespołem
Występ napastników w meczu z Realem stoi pod znakiem zapytania
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się