Santiago Solari wzorem wielu trenerów miał nie przemawiać w szatni na stadionie Eibaru po sobotniej porażce, zostawiając zawodników samych sobie. Ci wyczekiwali na niedzielny trening i pierwsze reakcje oraz przemyślenia trenera.
W nocnym programie Chiringuito podano, że Argentyńczyk pojawił się w szatni ekipy w Valdebebas przed zajęciami i piłkarze mieli być zaskoczeni jego naturalnością oraz podejściem do sytuacji. Przede wszystkim, nie było żadnej kłótni czy podniesionego głosu. Solari przemowę rozpoczął od przekazania zawodnikom, że założenie na teraz jest jasne i jeśli chcą rozwiązać problemu meczu z Eibarem, to mają pierwszą szansę na rehabilitację we wtorek. 42-latek miał dodać także następujące słowa: „Spokojnie, ciągle zostaje dużo do końca”.
Zawodnicy mieli wyczekiwać na reakcję trenera, bo była to pierwsza porażka pod jego rządami i pierwsza tak poważna sytuacja z Argentyńczykiem na ławce. Jego podejście zdjęło z nich pewien ciężar. Szkoleniowiec podszedł do rozmowy z graczami z uśmiechem oraz wykładając jasne założenia, które mają pozwolić na odpowiednią reakcję. Podsumowując, Królewscy wciąż mają wierzyć w swoje szanse w lidze, a pierwszą reakcję na sobotnie spotkanie mają pokazać we wtorek w Rzymie, gdzie mogą zamknąć temat awansu z pierwszego miejsca w grupie do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.
Piłkarze zaskoczeni reakcją Solariego na porażkę
Trener odbył wczoraj rozmowę z drużyną
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.