REKLAMA
REKLAMA

Ligowy Klasyk w walce o fotel lidera

Koszykarze zmierzą się z Barceloną
REKLAMA
REKLAMA

Klasyk w Lidze Endesa przytrafił się w bardzo intensywnym momencie sezonu, zaraz po podwójnej kolejce w Eurolidze. Królewscy zmierzą się z Barceloną pomiędzy pojedynkami z Olympiakosem i CSKA. Trzy mecze z rzędu z zespołami w europejskiej czołówki. W związku z tym pojawia się kwestia zmęczenia. Podopieczni Pabla Laso w czwartek grali w Atenach, a Katalończycy w piątek podejmowali Olimpię Milano. Real Madryt miał niemal 24 godziny więcej na przygotowanie się do meczu, chociaż trzeba w to wliczyć podróże – najpierw z Grecji do Madrytu, a teraz z Madrytu do Barcelony.

Blaugrana miała nieudany początek w Eurolidze, ale później się rozkręciła. W drużynie dokonano latem wielu zmian i powoli nowi zawodnicy się zgrywają. Efekty wyraźnie widać. W lidze Barcelona ma taki sam bilans jak Real Madryt – osiem zwycięstw i jedna porażka (niespodziewana wpadka z Fuenlabradą). W takiej sytuacji stawką dzisiejszego Klasyku jest pozycja lidera. Oczywiście na tym etapie sezonu nie ma to tak wielkiego znaczenia, ale zapewnia psychologiczną przewagę nad rywalami.

Ostatni ligowy Klasyk w Barcelonie wygrali gospodarze, dosyć łatwo radząc sobie z Królewskimi. Teraz Blancos stoją przed szansą na rewanż za tamtą porażkę. Do stolicy Katalonii nie pojechali Llull, Thompkins oraz Kuzmić. Szczególnie odczuwalny może być brak tego pierwszego, co widać było w starciu z Olympiakosem. Do tego drużyna musi wreszcie odpowiednio wejść w mecz. W Atenach początek był fatalny w wykonaniu madrytczyków, a później trudno jest wrócić do gry w starciach z solidnymi rywalami. Należy z tego wyciągnąć wnioski i dzisiaj nie pozwolić sobie na taki błąd.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 19:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA