Karl-Heinz Rummenigge wypowiedział się wczoraj w krótkiej rozmowie z dziennikarzami z okazji prezentacji nowego busa pierwszej drużyny Bayernu na temat sytuacji Jamesa Rodrígueza. Przypomnijmy, że Królewscy rok temu wypożyczyli Kolumbijczyka do Niemiec na dwa sezony za w sumie 13 milionów euro, a Bawarczycy zobowiązali się pokryć także pełną pensję atakującego, która wynosi 6,5 miliona euro netto rocznie. Poza tym mają oni także jednostronną opcją wykupu 27-latka za kolejne 42 miliony euro. Na jej temat wypowiedział się prezes zarządu Bayernu, odpowiadając na ostatnie doniesienia mówiące o tym, że ta decyzja została już podjęta.
– W naszym porozumieniu mamy opcję, z której możemy skorzystać do 15 czerwca 2019 roku. Jesteśmy w listopadzie, więc myślę, że obecnie nie ma sensu o tym rozmawiać. W mojej opinii James w poprzednim sezonie grał świetny futbol i był jednym z naszych najlepszych zawodników. W meczu w Madrycie trafił na 2:2, a na koniec dostał owację od kibiców Realu. Wykorzystamy przysługujący nam czas przy podjęciu tej decyzji, ale nie zrobimy tego w najbliższej przyszłości. Mamy czas – przekazał mediom Rummenigge, który poinformował także o ostatniej kontuzji kolana atakującego. – Znowu wypada nam na kilka tygodni i w tym roku raczej już nie zagra. Niestety musimy sobie z tym poradzić, ale znowu będziemy cieszyć się nim od stycznia.
W poprzednim sezonie James zaliczył 8 goli i 14 asyst w 39 występach, wyraźnie odżywając po słabym ostatnim sezonie w Madrycie. W obecnych rozgrywkach po zmianie trenera na Niko Kovača zaczęto informować o niezadowoleniu Kolumbijczyka ze swojej sytuacji w zespole i współpracy z Chorwatem, który nie dał mu ani minuty na murawie w ostatnich 4 z 5 meczów ekipy. Dodaje się, że atakujący do tego bardzo mocno tęskni za hiszpańskojęzycznymi Ancelottim oraz Heynckessem i także z tego powodu najchętniej wróciłby do Madrytu. Na dzisiaj właśnie taka ma być jego wola, jeśli musiałby przedstawić ją Bawarczykom.
Podkreśla się, że Bayern nie zatrzymuje piłkarzy, którzy nie chcą u niego grać, ale z drugiej strony, Niemcy mogą po prostu wykupić Kolumbijczyka, a następnie sprzedać go z zyskiem. Pewne jest jedno: decyzja ze strony Monachijczyków w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Jeśli jednak nie skorzystają ze swojej opcji do 15 czerwca 2019 roku, James wtedy na pewno ponownie zostanie piłkarzem Realu Madryt.
Rummenigge: Mamy czas na decyzję w sprawie Jamesa
Prezes Bayernu odpowiada na plotki i uspokaja sytuację
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się