Dokładnie za miesiąc Królewscy rozpoczną zmagania na klubowym mundialu. W półfinale, jaki odbędzie się 19 grudnia o 17:30 czasu polskiego, rywalem Realu Madryt będzie Kashima Antlers lub Guadalajara. Z Japończykami ekipa Zidane'a mierzyła się w finale mundialu dwa lata temu, wygrywając ostatecznie po dogrywce 4:2.
Los Blancos to obecni mistrzowie świata, którzy tytuły wygrywali właśnie w 2016 oraz w 2017 roku. Teraz chcą zaliczyć hat-trick mundiali, łącząc je z Pucharami Europy wygranymi w Mediolanie, Cardiff i Kijowie. Najbardziej widoczna motywacja do osiągnięcia takiego sukcesu to oczywiście odznaka dla mistrza świata, jaką nosi się przez kolejny rok kalendarzowy. Na razie nie znika ona z koszulek Królewskich od 18 grudnia 2016 roku, gdy Real wygrał z Kashimą w Jokohamie.
MARCA dodaje, że turniej w Abu Zabi zamykający dla Realu rok kalendarzowy to wielki cel Solariego i jego sztabu także pod względem fizycznym. Królewscy uznali, że jednym z błędów Julena Lopeteguiego było złe przygotowanie fizyczne zawodników do sezonu oraz ich przesadne forsowanie po powrotach po kontuzjach. W tym momencie Antonio Pintus wdraża już długofalowy plan, który pozwoli zespołowi łapać coraz lepszą dyspozycję fizyczną, a pierwszym wielkim celem w tym aspekcie są właśnie mistrzostwa świata.
Dokładnie za miesiąc Królewscy rozpoczną klubowy mundial
To pierwszy wielki cel ekipy Solariego
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.