Marco Asensio udzielił wywiadu telewizji Movistar+ w trakcie przebywania na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Hiszpana z tej rozmowy dotyczące Realu Madryt.
– Ostatnie mecze na ławce? W pierwszych dwóch spotkaniach z Solarim grałem od początku, a teraz moja rola jest mniejsza, ale ocen dokonamy na koniec sezonu. Kiedy sprawy idą dobrze, ustawia się ciebie jako najlepszego, a gdy idą źle, jako najgorszego. Na końcu pewna krytyka też nie jest sprawiedliwa, ale cóż, dobrze wiemy, jak działa u nas dziennikarstwo. Nie chcę też mówić tu o wszystkich, ale istnieje krytyka, którą próbuje się zaszkodzić. Ja jednak nie zwracam na nią uwagi i skupiam się na sobie. To na mnie nie wpływa.
– Mój spadek formy? Nie uznaję tego za kryzys. Na końcu to nie ja muszę ciągnąć wózek w klubie. Są w nim zawodnicy, którzy grają tam dużo dłużej, którzy mają dużo większe doświadczenie i którzy mają dużo większy status. To oni muszą ciągnąć wózek.
– Lopetegui? Futbol był wobec niego trochę niesprawiedliwy. W kluczowych momentach nie mieliśmy szczęścia czy skuteczności… Sam nie wiem, jak to nazwać. To bardzo trudna sytuacja, po tym wszystkim, co zaszło w reprezentacji i klubie, nie tylko dla niego, ale dla całego jego sztabu, który zawsze dawał z siebie maksimum. Nie mieli tu tego szczęścia, którego potrzeba do triumfowania w Realu, ale wszyscy mają przed sobą jeszcze długie kariery.
– Wydaje się, że od przyjścia Solariego idzie nam lepiej i lepsze są wyniki. Taki jest po prostu futbol. Santiago to teraz nasz trener i jesteśmy z nim do śmierci. Musimy pozostać mocni, by móc odnosić wielkie zwycięstwa.
Asensio: To nie ja muszę ciągnąć wózek w klubie
Zaskakujące wypowiedzi Hiszpana na zgrupowaniu kadry
REKLAMA
Komentarze (123)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się