Thibaut Courtois wpuścił wczoraj dwa gole w meczu z Celtą, jednak jego interwencje w dużej mierze przyczyniły się do ważnego wyjazdowego zwycięstwa – szczególnie parada po strzale Aspasa przy stanie 2:1 dla Królewskich. Po meczu Belg rozmawiał z klubową telewizją, poniżej przedstawiamy jego wypowiedzi:
– Jestem szczęśliwy, tym bardziej, że Barcelona przegrała swoje spotkanie. Oczywiście my skupiamy się tylko na sobie i chcemy po prostu wygrywać mecze. Dzisiejsze zwycięstwo było bardzo ważne, bo Balaidos to trudny teren dla silnych drużyn, bo Celta na takie spotkanie zawsze wychodzi z wielkim entuzjazmem. Zagraliśmy bardzo dobrze, oczywiście na początku meczu uratował nas słupek, ale później przez resztę pierwszej połowy dominowaliśmy, ja zaliczyłem także jedną paradę. W drugiej połowie sprawy się trochę skomplikowały, ale wyszliśmy z tego obronną ręką.
– Moja druga parada przy stanie 2:1? Jasne, widziałem, że Aspas ma silny strzał i potrafi dobrze uderzyć, po prostu dobrze się wtedy ustawiłem. Szybko zszedłem na ziemię, co dla dwumetrowego bramkarza nie jest rzeczą łatwą. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem pomóc drużynie. A potem przyszły bramki na 3 i 4:1 i mecz był już wygrany.
– Dziś najważniejsze było zwycięstwo, bo nie licząc wygranej z Viktorią Pilzno, to minęło wiele czasu od naszego ostatniego zwycięstwa w lidze na wyjeździe. A takie trzy punkty poza domem w ostatecznym rozrachunku są bardzo ważne i nierzadko to one robią różnicę.
– W ostatnim czasie dobrze pracujemy. Mamy zaufanie i myślę, że to jest najważniejsze. Możesz mieć świetną jakość, ale czasem twoje psychiczne nastawienie nie jest najlepsze, bo masz za sobą złą serię. Myślę, że teraz znowu jesteśmy na dobrej drodze.
Courtois: Dawno nie wygraliśmy w lidze na wyjeździe
Belg ocenia wygrany mecz z Celtą
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się