REKLAMA
REKLAMA

Javi Sánchez debiutuje w Lidze Mistrzów

Solari drugi raz postawił na wychowanka
REKLAMA
REKLAMA

Historia Realu Madryt w Europie ma dwa nowe nazwiska. We wczorajszym meczu z Viktorią Pilzno Vinícius Júnior i Javi Sánchez rozegrali swoje pierwsze minuty w Lidze Mistrzów w barwach Los Blancos. Kapitan Castilli był pierwszym canterano, który zadebiutował u Solariego i wczoraj otrzymał od Argentyńczyka pierwszą szansę na występ w Champions League. Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem Deniza Aytekina Javi Sánchez zmienił Sergio Ramosa. To był bardzo przemyślany ruch Solariego, ponieważ kapitana Królewskich dzieliła tylko jedna żółta kartka od zawieszenia w meczu na Stadio Olimpico z Romą, który rozstrzygnie kwestie pierwszego miejsca w grupie.

Absencje Raphaëla Varane'a i Jesúsa Vallejo pozwoliły wskoczyć do pierwszej drużyny Javiemu Sánchezowi. Urodziny w Getafe zawodnik, który jeszcze dwa tygodnie temu grał przeciwko Fuenlabradzie, wczoraj postawił swoje pierwsze piłkarskie kroki w Champions League. Przed 22-letnim stoperem pozostał zatem jeszcze tylko debiut w La Lidze, co z Santiago Solarim na ławce bardzo szybko może stać się rzeczywistością.

Javi Sánchez wszedł przy wyniku 4:0 dla Realu Madryt i był odpowiedzialny za krycie mierzącego dwa metry Tomáša Chorego. Kilka minut po wejściu na plac gry defensor zderzył się z czeskim napastnikiem w walce o górną piłkę, po czym obaj zawodnicy upadli na murawę. Javi Sánchez pokazał, że nawet mimo ustalonego wyniku i w stosunkowo niegroźnej akcji nie zamierza odpuszczać. Później canterano zaliczył jeszcze kilka udanych interwencji, co z pewnością nie umknęło uwadze Solariego.

Ostatnie aktualności

Problem z Łuninem

Królewscy mogą wypożyczyć go zimą do innego klubu

9
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA