Kryzys, w jakim w ostatnim miesiącu znalazł się Real Madryt, odciska swoje piętno nie tylko na klubie, ale także na każdemu piłkarzowi z osobna. W ciągu października wartość całej kadry Królewskich spadła o 8,2%, jak wynika z obliczeń szwajcarskiej grupy badawczej International Centre for Sports Studies – CIES Football Observatory. Niemal wszyscy gracze pierwszej drużyny zanotowali spadek, a wyjątkiem jest tylko trójka zawodników, których wartość wzrosła.
Reguilón, Odriozola i Valverde są jedynymi piłkarzami, którzy mogliby zostać sprzedani teraz za większe pieniądze niż we wrześniu. W ciągu października Królewscy zdołali wygrać tylko z Pilznem w Lidze Mistrzów i Melillą w Pucharze Króla, a graczem, który najbardziej stracił na wartości jest Isco, którego wskaźnik spadł o 20,8%. Drugie miejsce w tym niechlubnym rankingu należy do Casilli, który ani razu nie pojawił się w tym sezonie na boisku i jego wartość rynkowa zmalała o 19%. Sześciu pozostałych zawodników, którzy zanotowali wyraźne spadki to Benzema (12,6%), Ramos (12,1%), Courtois (12,1%), Modrić (11,2%), Nacho (11,1%) i Asensio (10,3%).
W dobie kryzysu najlepiej radzą sobie ci, których w ubiegłym sezonie nie było w Madrycie – wyjątek stanowi tu jedynie belgijski golkiper – choć wartość Viníciusa (1,7%) i Mariano (1,4%) również nieco zmalała. Najwyżej skoczyły za to akcje Reguilóna, który zanotował wzrost wartości o 20%. Z kolei cena za Valverdę i Odriozolę byłaby teraz wyższa o 10%.
Algorytm CIES oblicza wartości rynkowe graczy, którzy występują w pięciu najmocniejszych ligach świata. Pod uwagę brane jest aż 57 rożnych parametrów. Uwzględnia się przede wszystkim występy w klubie i reprezentacji, indywidualne osiągnięcia, pozycję na boisku, wiek, czas trwania umowy, kwotę ostatniego transferu i tak dalej.

Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się