Podczas gdy połowa ludzkości debatuje nad przyszłością Julena Lopeteguiego, Real Madryt nie zapomina o mniej lub bardziej odległej przyszłości. Królewscy pamiętają, że niektóre pozycje na boisku wymagają wzmocnień już zimą lub w kolejnym letnim okienku transferowym. Jedną z nich jest środek pomocy. Sztab szkoleniowy i klub przestali ufać Marcosowi Llorente, który praktycznie nie otrzymuje jakichkolwiek szans od trenera. Los Blancos ruszyli więc na poszukiwania i wzięli na celownik Wilmara Barriosa.
Jeden z członków dyrekcji sportowej klubu przebywa obecnie w Buenos Aires, gdzie z uwagą śledzi spotkania Boca Juniors, a raporty na temat defensywnego pomocnika są więcej niż pozytywne. Argentyńska drużyna pozostaje w walce o Copa Libertadores i w ostatnim meczu wygrała z Palmeiras. Oznacza to, że Los Xeneizes mogą być jednymi z rywali Królewskich w nadchodzących Klubowych Mistrzostwach Świata, które zostaną rozegrane w grudniu tego roku.
Kolumbijczyk w ostatnich tygodniach przedłużył kontrakt z Boca Juniors, co oznacza, że jego klauzula wzrosła do 24 milionów euro. O usługi pomocnika długo zabiegał Tottenham, który złożył nawet za niego ofertę i właśnie dlatego Argentyńczycy usiedli do rozmów z piłkarzem, aby za wszelką cenę zatrzymać go w drużynie i spowolnić jego odejście do innego zespołu.
Barrios jest nieco innym typem defensywnego pomocnika niż Casemiro. Wyróżnia się dużą większą mobilnością, choć jego warunki fizyczne są nieco gorsze. W Boca Juniors nikt nie wyobraża sobie wyjściowej jedenastki bez niego. Zagrał w trzech meczach na ostatnich Mistrzostwach Świata w Rosji i jest podstawowym graczem reprezentacji Kolumbii, a także argentyńskiej drużyny.
Wilmar Barrios na celowniku Królewskich
Real obserwuje Kolumbijczyka
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się