Trener koszykarzy rozmawiał z dziennikarzami po meczu z Budućnostem. Powiedział, że jest zadowolony z występu podopiecznych, chociaż jak zawsze ostrożnie podchodził do pochwał.
– Ogólnie byliśmy dosyć solidni, nie znakomici, ale odczucia z gry defensywnej były dobre. Mimo że mecz był rozstrzygnięty, cały czas staraliśmy się bronić. Wszyscy stawiali nas w roli faworytów, a my to pokazaliśmy od samego początku.
– Byliśmy zmuszeni do dobrej wymiany piłki, ponieważ rywale są solidną drużyną w defensywie. 27 razy rzucaliśmy za trzy punkty, a to nie jest normalne, że Jaycee Carroll trafia jeden taki rzut na cztery. Nie sądzę, że byliśmy zmuszeni do rzucania z dystansu, nie licząc trzech czy czterech sytuacji. Zagrożenie z naszej strony po rzutach za trzy powinno być wielkie.
– Wygranie czterech meczów mówi mi tylko tyle, że do rozegrania pozostało 26 spotkań. Brak porażki jest czymś pozytywnym, ale nic więcej. Euroliga bardzo cię zmusza do myślenia tylko o kolejnym meczu.
– Cztery czy pięć sezonów temu również wygraliśmy wiele meczów z rzędu i zdobyliśmy Puchar Króla. Później awansowaliśmy do finałów w lidze i Eurolidze i oba przegraliśmy. Musimy mieć jasny pomysł i nie zważać na to, co mówią inni, chociaż oczywiście lepiej, gdy mówią o nas dobre rzeczy.
– Randolph gra bez żadnych wątpliwości, a Edy błyszczy przez pracę swoją i całej drużyny. Ostatecznie nie chodzi o to, co robi określony zawodnik, lecz o cały zespół.
Laso: Byliśmy solidni, ale nie znakomici
Wypowiedzi Hiszpana po starciu w Eurolidze
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się