Ponad tysiąc minut. Mówi się to szybko, ale to bardzo długo czas bez strzelenia gola dla Realu Madryt. Bramkowy kryzys, który dopadł w tym sezonie zespół Julena Lopeteguiego, jest więcej niż niepokojący. Marcelo przełamał w sobotę niechlubną passę, ale zespół i tak poległ w meczu z Levante, a na dodatek napastnicy wciąż pozostają zanurzeni w suszy.
Tridente tworzone przez Bale'a, Benzemę i Asensio, najczęściej wykorzystywane w tym sezonie przez trenera, zgromadziło dotychczas bardzo kiepskie liczby, a Klasyk zbliża się już wielkimi krokami. BBA nie potrafiło znaleźć drogi do bramki od dokładnie 1171 minut. Benzema pozostaje bez gola od 553 minut, Asensio od 358, a Bale od 260.
Ostatnim atakującym, któremu udało się pokonać bramkarza rywali, był Asensio. Hiszpan uratował trzy punkty w meczu z Espanyolem, który został rozegrany w 5. kolejce La Ligi, 22 września. Od tamtego czasu Marco zostawia za sobą więcej cienia, niż światła, a bramki nie udało zdobyć mu się w spotkaniach z Sevillą, Atlético, Alavés, Levante i CSKA.
Jeszcze gorzej prezentują się dokonania Benzemy. Francuz ma już za sobą serię ośmiu meczów bez gola. Ostatni raz do siatki trafił w spotkaniu z Leganésem, które zostało rozegrane w 3. kolejce La Ligi, 1 września. Wówczas napastnik ustrzelił dublet. Najlepiej w tym zestawieniu wypada Bale, ale broni go głównie to, że w ostatnich tygodniach przegapił kilka meczów z powodu problemów zdrowotnych. Mimo to Walijczyk nie zdobył bramki w czterech ostatnich meczach, a ostatni raz strzelił gola w spotkaniu z Romą, 19 września. Od ostatniej bramki zdobytej przez BBA minęło już 31 dni.
Ponad miesiąc bez goli BBA
Fatalne statystyki atakujących
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się