Dani Ceballos niespodziewanie nie znalazł się w kadrze na mecz z Viktorią Pilzno. Dziennikarze informują, że Hiszpan, który dotychczas w tym sezonie był częścią wszystkich list na oficjalne spotkania, nie jest kontuzjowany i sam do końca nie rozumie, jaki jest powód jego nieobecności.
Gdy wczoraj po treningu po południu przed wyjazdem z Valdebebas zawodnik poznał kadrę meczową, od razu próbował porozmawiać z trenerem. Ten był jednak niedostępny i przekazano Ceballosowi, że spotkanie będzie mogło odbyć się dopiero w środę. Dziennikarze przekazują, że Lopeteguiemu i jego sztabowi nie spodobała się postawa 22-latka po wejściu w starciu z Levante. Szkoleniowiec po meczu miał w szatni indywidualnie wychwalać poświęcenie fizyczne Marcelo czy Isco oraz futbol zaprezentowany przez Benzemę oraz dodać, ze gratuluje tego występu „prawie wszystkim”. Hiszpanowi nie spodobała się podobno postawa właśnie Ceballosa oraz Bale'a.
Młody pomocnik miał zapłacić teraz właśnie za to. Sam Ceballos nie rozumie takiej krytyki, bo uważa, że dał z siebie wszystko i jego zdaniem to jego podania napędzały Benzemę, który rozruszał atak na lewej flance. Ostatecznie jednak skrytykowany Bale ma zagrać dzisiaj w pierwszym składzie, a pomocnik wylądował na trybunach. Dziennikarzy zszokowała cała ta sytuacja, bo nawet jeśli 22-latek nie wypełnił powierzonych mu zadań w sobotę, to jednak wszyscy są przekonani, że Lopetegui gra dzisiaj o życie i na takie starcie wybrał Fede Valverde, który w tym sezonie jeszcze nie zadebiutował, kosztem Ceballosa, który zaliczył dotychczas 12 na 12 powołań.
Dlaczego Ceballos nie został powołany na mecz z Viktorią?
Ma to być kara od Lopeteguiego
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się