Szkoleniowiec Królewskich z zadowoleniem mógł rozmawiać z dziennikarzami po meczu z Baskonią. Jego podopieczni wygrali kolejne spotkanie, jednak Pablo ciągle nie jest w pełni usatysfakcjonowany, uważa, że zespół ma ciągle wiele do poprawy.
– Bardzo zapracowaliśmy na to zwycięstwo, ponieważ każdy mecz w Eurolidze jest trudny i skomplikowany. Byliśmy w stanie stopniowo rozpędzać się w tym spotkaniu i w drugiej połowie zademonstrowaliśmy solidność.
– W pierwszej połowie popełniliśmy trochę błędów, ale byliśmy skuteczni pod koszem i potrafiliśmy utrzymać przewagę. W trzeciej kwarcie mieliśmy jeszcze jakieś problemy, ale w ostatniej byliśmy już bardzo mocni w ataku i w obronie.
– Terminarz jest bardzo wymagający i momentami brakuje ci energii, ale w tym spotkaniu rozpędzaliśmy się. Zakończyliśmy w znakomitym stylu, z zawodnikami z ławki, którzy dużo wnieśli na parkiet. Ostatecznie drużyna odniosła sukces i zdołała wygrać.
– Po meczu w Mediolanie mówiłem, że nie jestem zmartwiony występem Llulla, ponieważ ktoś inny za to zapłaci. I dzisiaj Sergi uzbierał 23 punkty.
– Nie jesteśmy jeszcze na naszym najwyższym poziomie, mamy wiele rzeczy do poprawy. Ciągle jeszcze nie rozegraliśmy żadnego kompletnego spotkania. Przed nami dużo pracy.
– Gustavo wrócił i dobrze było wkomponować go w dynamikę zespołu. Był bardzo pozytywny dla drużyny. Jego postawa była znakomita, wiele wniósł do naszej gry.
Laso: Nie jesteśmy jeszcze na naszym najwyższym poziomie
Wypowiedzi trenera koszykarzy
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się