Vinícius Júnior w czwartek dołączy do treningów Realu Madryt po występach w towarzyskich meczach reprezentacji Brazylii U-20 przeciwko Chile. Oba spotkania odbyły się w ramach przygotowań do Mistrzostw Ameryki Południowej w tej kategorii wiekowej, które odbędą się od 20 stycznia do 13 lutego w Chile. Wszystko wskazuje na to, że Vinícius otrzyma powołanie na ten turniej.
Brazylijska młodzieżówka zremisowała oba starcia (1:1 i 2:2), ale Vinícius z pewnością może zaliczyć te występy do udanych. 18-latek zagrał od pierwszej minuty w pierwszym pojedynku i ostatnie pół godziny w drugim. W obu starciach pokazał próbkę swoich umiejętności i udowodnił, że jest liderem drużyny, a jego szybkość z piłką przy nodze jest w zasięgu nielicznej grupy jego rówieśników. Teraz Brazylijczyk marzy, by pokazać to samo w barwach Realu Madryt, gdzie do tej pory praktycznie nie otrzymywał szans. Zagrał raptem kilka minut z Atlético i Deportivo Alavés. To zdecydowanie zbyt mało, by zostawić swój ślad.
Ostatnie występy w reprezentacji posłużyły Viníciusowi, by wrócić do stolicy Hiszpanii z wiarą i dobrymi odczuciami. Brazylijczyk pokazał Julenowi Lopeteguiemu na co go stać. Były zawodnik Flamengo prosi o szansę, choć zdaje sobie sprawę, że trudno mu będzie o minuty już w sobotnim meczu z Levante. Vini będzie miał za sobą długą podróż i małą liczbę treningów z drużyną. Do tego Królewscy grają o wyjście z kryzysu, dlatego też Lopetegui pośle do boju możliwe najmocniejsze zestawienie.
Baskijski szkoleniowiec nie stawia na Viníciusa. Jeśli zawodnik ostatecznie poleci na Mistrzostwa Ameryki Południowej U-20, to przegapi niemal miesiąc rozgrywek. Dlatego też napastnik chce wykorzystać najbliższe tygodnie, by zmienić swoją sytuację w klubie, gdzie do tej pory grał częściej w rezerwach niż w pierwszym zespole.
Vinícius prosi o szansę
Dobre gra w reprezentacji daje nadzieję Brazylijczykowi
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się